Szef MSW Niemiec mocno zaniepokojony wykryciem w Austrii zapasów broni dla prawicowych ekstremistów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 grudnia 2020, 20:38
Broń krótka i maszynowa
<p>Broń krótka i maszynowa</p>/Shutterstock
Minister spraw wewnętrznych Niemiec Horst Seehofer nazwał w poniedziałek "alarmującym" wykrycie w Austrii znacznych ilości nielegalnie nabytej broni, amunicji i materiałów wybuchowych, które miano zakupywać na potrzeby ewentualnej niemieckiej prawicowo-ekstremistycznej milicji.

W sprawie tej austriacka policja aresztowała w ubiegłym tygodniu pięć osób. Jedną z nich jest uprzednio karany 53-letni neonazista, którego traktuje się jako głównego podejrzanego. W trakcie kolejnych pięciu rewizji w różnych miejscach przejęto od środy do piątku łącznie 76 sztuk broni automatycznej i półautomatycznej, 14 ręcznych pistoletów, ponad 100 tys. sztuk amunicji, granaty oraz materiały wybuchowe, w tym heksogen i trotyl.

Śledczy uważają, że do sfinansowania tego arsenału wykorzystano pieniądze pochodzące z handlu narkotykami. Paradoksalnie główny podejrzany miał planować poszczególne transakcje w więzieniu i realizować je w trakcie przerw w odbywaniu kary.

Występując w sobotę na konferencji prasowej w Wiedniu minister spraw wewnętrznych Austrii Karl Nehammer nie ujawnił tożsamości podejrzanych ani miejsc, gdzie znaleziono broń. Powiedział tylko, że zdemaskowana siatka funkcjonowała na styku "sfery prawicowo-ekstremistycznej i przestępczości zorganizowanej", przy czym aktywność ekstremistyczna dawała o sobie znać głównie na terytorium Niemiec.

Powołując się na koła poinformowane, austriacka agencja APA podała, że fundamentem całego procederu była zażyłość między austriackimi prawicowymi ekstremistami a grupami niemieckich bikerów. Na trop afery z bronią wiedeński Krajowy Urząd Kryminalny (LKA) natrafił dzięki prowadzonemu śledztwu narkotykowemu. Czynności dochodzeniowe odbywały się również na terenie Niemiec, gdzie aresztowano jeszcze dwóch ludzi - jednego w Bawarii, a drugiego w Północnej Nadrenii-Westfalii - oraz przejęto znaczną ilość środków odurzających.

Według Nehammera, wśród zatrzymanych przez austriacką policję są "nazwiska ze sceny neonazistowskiej, znane niestety w Austrii już od dawna". Jedna z tych osób poruszyła w swych zeznaniach temat planowanego utworzenia prawicowej milicji - zaznaczył minister.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj