Zwłoki poległych rosyjskich żołnierzy nie są zabierane. Leżą w workach pod gołym niebem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 marca 2022, 15:14
wraki sprzętu rosyjskiego
<p>W pobliżu linii frontu wciąż stoją spalone wraki ciężkiego sprzętu wojskowego armii rosyjskiej</p>/PAP
Zwłoki poległych w obwodzie sumskim na Ukrainie rosyjskich żołnierzy nie są przez Rosjan zabierane, leżą w specjalnych workach pod gołym niebem - pisze w środę Suspilne, powołując się na przedstawiciela władz obwodu sumskiego Anatolija Kotlara.

(Ciała) "nie są potrzebne tamtej stronie, nie zabierają ich, zostają u nas i stanowią bardzo duże zagrożenie przede wszystkim ekologiczne. Rozkładając się, ludzkie ciało wydziela trupi jad" - alarmował w rozmowie z nadawcą Suspilne Kotlar.

Jak pisze serwis, przy zwłokach nie ma dokumentów ani przedmiotów ułatwiających ich identyfikację. "Zgodnie z międzynarodowym prawem humanitarnym trzeba pobrać próbki, by później po DNA określić, kto to" - dodaje Kotlar.

W celu przechowywania zwłok władze obwodu zamówiły 10 chłodni, ale przez blokadę kolei nie zostały dostarczone. Więc znalezione ciała rosyjskich żołnierzy są pakowane w worki. "Trzeba wyznaczyć miejsca, w których można je tymczasowo zakopać, a później, jak zwyciężymy, każdego z nich zidentyfikujemy i zwrócimy rodzicom" - zapowiedział.

Na razie nie poinformowano, gdzie tymczasowo zostaną pochowani polegli.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj