| EUR/PLN | 3.9675 | plus | 0.0125 PLN |
| USD/PLN | 3.0945 | plus | 0.0104 PLN |
| CHF/PLN | 3.0542 | plus | 0.0060 PLN |
| GBP/PLN | 4.7690 | plus | 0.0198 PLN |
2010-05-07 11:11, ostatnia aktualizacja: 2010-05-07 11:10
Mamy najgorszą infrastrukturę drogową, najmniejsze wydatki na badania oraz rozwój i jest jedną z najbardziej energochłonnych gospodarek UE. Przepaść, która w tych dziedzinach dzieli nas od Europy Zachodniej jest nie do pokonania w krótkim czasie bez zewnętrznego wsparcia. Jedyne, co mamy do dyspozycji bez zadłużania naszego państwa to fundusze unijne.

Prof. Elżbieta Mączyńska, Prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego Fot. Marek Matusiak
Fot. DGP

Wzrost gospodarczy przyspieszył dzięki dotacją
Fot. DGP

W 2005 roku nasz kraj dostał rekordową w historii Unii pulę unijnych funduszy. Do 2015 roku ma trafić do nas ponad 67 mld euro
Fot. PAP
W 2005 roku nasz kraj dostał rekordową w historii Unii pulę unijnych funduszy. Do 2015 roku ma trafić do nas ponad 67 mld euro.
Te pieniądze są bardzo ważne dla polskiej gospodarki, bo napędzają ją. Dzięki nim (oraz silnemu osłabieniu złotego) Polska uniknęła w 2009 roku spadku PKB i stała się zieloną wyspą na mapie Europy. Z szacunków Ministerstwa Rozwoju Regionalnego wynika, że połowa polskiego wzrostu PKB (1,6 proc.) w ubiegłym roku została wygenerowana właśnie przez środki unijne.
– W następnych latach wpływ funduszy unijnych na polską gospodarkę będzie rósł i może osiągnąć nawet 1 pkt proc. wzrostu PKB – mówi Jakub Borowski, główny ekonomista Invest Banku.
Podkreśla, że na środki z UE powinniśmy patrzeć od strony podażowej. Czyli najważniejsze nie jest to, ile ich wydamy, ale jak je wykorzystamy oraz jak one wpłyną na wydajność polskiej gospodarki.
Jest to pierwszy obszar, na którym swoją pracę powinien skoncentrować rząd. Ubiegły rok stał pod znakiem maksymalizacji wydatków z funduszy unijnych. To powodowało, że w imię rozruszania gospodarki w kryzysie duża część środków pomocowych trafiła nie tam, gdzie powinna.
Dlatego ten rok powinien zostać wykorzystany na prace nad zwiększeniem efektywności wykorzystania funduszy z UE. Niestety, pole do manewrów jest małe, bo – licząc z dużymi projektami infrastrukturalnymi – rozdzieliśmy ponad 75 proc. dostępnych środków.
Niezbędne jest przesunięcie pieniędzy z działań, które idą słabo, do obszarów kluczowych dla polskiej gospodarki. Szczególnie, że zaczyna brakować środków na wsparcie przedsiębiorczości, ochronę środowiska czy badania naukowe. Z drugiej strony są obszary, w których wydatkowanie jest na niskim poziomie. Kiepsko idą inwestycje infrastrukturalne, na które Polska przeznaczyła większość funduszy. Podobnie jest ze wsparciem na cele społeczne (wyjątkiem są szkolenia i dotacje na założenie własnego biznesu) oraz z projektami rozwoju otoczenia biznesu.
Efektywność wykorzystania funduszy unijnych jest ważna, bo oczy całej UE są zwrócone na Polskę. Jeśli nasz kraj poniesie klęskę w tym obszarze i przeje 67 mld euro, to może to być koniec polityki spójności w obecnym kształcie. Od 2009 roku w UE toczy się zażarta dyskusja nad kształtem polityki spójności w latach 2014–2020. Najbogatsze państwa kontynentu coraz głośniej podnoszą zarzut, że fundusze unijne są nieefektywnie wykorzystywane. Dlatego chcą ich marginalizacji i ograniczenie do takich obszarów jak: innowacyjność, ekologia, zielona energetyka i technologie komunikacyjne. Takie propozycję padły podczas prac nad nową strategią „Europa 2020”.
W tym roku ruszą pracę nad finansowym kształtem budżetu UE na lata 2014–20. Polski rząd powinien zintensyfikować swoje wysiłki, by w następnej perspektywie do Polski trafiło jak najwięcej funduszy unijnych, które – co najważniejsze – moglibyśmy wydać na cele, które nas interesują. Nie stoimy na straconej pozycji, bo mamy w Brukseli silnego sprzymierzeńca. Jest nim Janusz Lewandowski, komisarz ds. budżetu, który ma trudne zadanie przekonania bogatych państw Unii do zachowania funduszy strukturalnych.
– Obecna sytuacja ekonomiczna w UE spowoduje, że ostateczne decyzje budżetowe będą zapadały bardzo późno – możliwe, że dopiero w 2013 roku. Nie byłbym zdziwiony, gdyby w pierwszych latach nowej perspektywy doszło do częściowego zawieszenie finansowania polityki spójności – mówi Jerzy Kwieciński, ekspert BCC i były wiceminister rozwoju regionalnego.
Dlatego na pewno możemy zapomnieć, że kolejny unijny budżet będzie choćby porównywalny w swojej hojności z obecnym. Niemcy, największy płatnik netto do budżetu UE, po kryzysie nie są skupieni na tym, by dalej finansować nasze drogi, tylko na ratowaniu swojej gospodarki i unijnej waluty.
Dodatkowo kłopoty Grecji oraz innych państw, które mogą iść w jej ślady (Hiszpania, Portugalia i Irlandia), mogą zostać wykorzystane przeciwko polityce spójności. Te państwa w latach 80. i 90. były głównymi odbiorcami funduszy unijnych. W ich gospodarki wpompowano dziesiątki miliardów euro. Jednak okazało się to za mało, by zbudować w nich solidne fundamenty rozwoju.
Problem Grecji powoduje, że stara Europa znów musi sięgnąć głęboko do kieszeni. Pakiet pomocowy dla Grecji to 110 mld euro. To prawie dwa razy więcej niż Polska – największe nowe państwo w UE – dostała na dziewięć lat na swój rozwój.
Środki nie są dobrze wykorzystywane
OPINIA
Prof. Elżbieta Mączyńska
Prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego
Choć trudno w polskim krajobrazie nie dostrzec mnożących się, zamieszczanych na różnych obiektach tablic z informacją o dofinansowaniu z funduszy UE i choć niewątpliwie polskie firmy, uczelnie, miasta, gminy i wsie w coraz większym stopniu korzystają z tych funduszy, to pełny obraz daleki jest od przejrzystości. Dotyczy to przede wszystkim racjonalności i efektywności wykorzystywania środków.
W marcu Komisja Europejska oceniła na podstawie danych z końca września 2009 r., że Polska słabo wykorzystuje fundusze UE i powinna przyspieszyć wykorzystanie funduszy spójności z puli na lata 2007–2013. Dotyczy to przede wszystkim projektów kolejowych, energetycznych i teleinformatycznych.
Już nawet pobieżna analiza wykorzystywania środków z funduszy europejskich wskazuje na nieprawidłowości w tym obszarze. Wskazują też na to przedsiębiorstwa. Dotyczy to zwłaszcza funkcjonowania Programu Operacyjnego Innowacyjna Gospodarka. Kuriozalne procedury przydzielania funduszy dla przedsiębiorstw przywołują porównania z minionych czasów ustroju i gospodarki powszechnego niedoboru, kolejek czy staczy.
Choć nie kwestionuje się zasadności pomocy zwłaszcza dla małych i średnich przedsiębiorstw, to coraz więcej wątpliwości wywołuje np. dofinansowanie sklepu – co prawda delikatesowego, ale handlującego alkoholami. Takie wątpliwości rodzą też projekty polegających np. na nauce makijażu dla mieszkanek małych miejscowości itp. Trudno tu wskazać na jakieś racjonalne, efektywnościowe przesłanki i priorytety, tym bardziej, jeśli wziąć pod uwagę niedoinwestowanie sektora MSP po względem technik informacyjnych, profesjonalnego marketingu czy pozyskiwania rynków.
Wciąż brak jest kompleksowej analizy efektywności wydatkowania środków z funduszy unijnych. I to mimo to, że gołym okiem jest widocznych wiele przejawów marnotrawstwa i nierentowności finansowanych projektów, zawyżania ich wartości w celu wyłudzania środków, wydatkowania środków na zbędną reklamę czy rozmaite gadżety itp. Wszystko to wskazuje na pilną potrzebę programu rzeczywistej efektywnościowej, a nie tylko formalnej oceny wykorzystywanych środków.
| Konto przez internet? Wejdź i sprawdź najczęsciej wybierane konta bankowe! | Wszystkie banki w jednym miejscu. Konta, karty kredytowe, kredyty! | Szukasz kredytu hipotecznego? Sprawdź najnowsze promocje! | Szukasz szybkiej gotówki? Wejdź i wybierz najtańszą pożyczkę! |
Darmowa e-gazeta! „Dziennik Gazeta Prawna”, „Financial Times”, agencja Bloomberg codziennie w Twojej skrzynce! Zapisz się na nowy Newsletter Forsal.pl
Żadna część jak i całość utworów zawartych w dzienniku nie może być powielana i rozpowszechniania lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób (w tym także elektroniczny lub mechaniczny lub inny albo na wszelkich polach eksploatacji) włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem lub kopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie - bez pisemnej zgody Infor Biznes Sp. z o.o.
Jakiekolwiek użycie lub wykorzystanie utworów w całości lub w części bez zgody Infor Biznes Sp. z o.o. lub autorów z naruszeniem prawa jest zabronione pod groźbą kary i może być ścigane prawnie.

2010-09-02 23:22
Amerykańskie giełdy kontynuowały w czwartek wzrosty z poprzedniej sesji, dzięki czemu pomału odchodzi już w niepamięć ubiegły miesiąc, który okazał się najgorszym sierpniem dla rynków od 2001 roku.»

2010-09-02 21:45
Nowe Miasto nad Pilicą być może straciło historyczną szansę. Bez wsparcia nie będzie w stanie zagospodarować powojskowych terenów. Amerykański inwestor gotów był wyłożyć grubo ponad 100 mln zł na centrum magazynowo-logistyczne. Lokalny samorząd liczył na dodatkowe kilkaset miejsc pracy w mieście, w którym mieszka 4 tys. osób. »

2010-09-02 20:42
Hiszpańskie Ministerstwo Pracy i Imigracji ogłosiło w czwartek po raz pierwszy dane, z których wynika, że od stycznia 2008 roku liczba przedsiębiorstw w tym kraju zmalała o 110 058. Kryzys najmocniej dotknął firmy zatrudniające od 6 do 50 pracowników. W omawianym okresie upadło 47 835 takich przedsiębiorstw.»

2010-09-02 20:41
Dynamika ożywienia w niemieckiej gospodarce jest "optyczną iluzją" spowodowaną głębią wcześniejszej zapaści. Niemiecka gospodarka przypomina skoczka na bungee, który osiągnął już maksymalny punkt skoku i elastyczna lina zaczyna ciągnąć go z powrotem - twierdzi analityk ośrodka badawczego Centre for European Reform (CER) Philips Whyte.»

2010-09-02 19:54
Jeden z największych brytyjskich banków, częściowo znacjonalizowany Royal Bank of Scotland (RBS) ogłosił w czwartek, że zwolni dalsze 3,5 tys. pracowników (ok. 2,2 proc. ogółu zatrudnionych) - informuje BBC.»

giełdafundusze inwestycyjnefinanse
2010-09-02 19:28
Sierpień nie był dobrym miesiącem dla uczestników funduszy koncentrujących swoje inwestycje na rynkach rozwiniętych. W tej grupie krajów obserwować można było imponujące spadki poziomów indeksów akcji. Powody do zadowolenia mogą mieć natomiast inwestorzy, który wybrali azjatyckie rynki akcji, szczególnie w Tajlandii.»

2010-09-02 19:15
Delegacja eurodeputowanuch, belgijska prezydencja UE i Komisja Europejska porozumiały się w czwartek wieczorem co do ostatnich szczegółów unijnego nadzoru finansowego - dowiedziała się PAP ze źródeł w Parlamencie Europejskim. Porozumienie ma sprawić, że system ruszy od początku przyszłego roku.»

2010-09-02 18:39
Po wczorajszym silnym rajdzie w górę, europejskie indeksy wyraźnie straciły dziś impet. Największe giełdy na naszym kontynencie zakończyły czwartkową sesję niewielkimi wzrostami głównych wskaźników. »

2010-09-02 18:38
Tysiące pracowników londyńskiego metra rozpoczną w poniedziałek serię strajków. Rozmowy mające zakończyć debatę o zwolnieniach zostały zerwane - poinformował w czwartek związek zawodowy RMT, zrzeszający pracowników transportu.»

2010-09-02 18:25
Po wczorajszych ekscesach amerykańskich rynków dzisiejszy poranek w Europie wypadł bardzo spokojnie. Wyglądało to trochę tak jakby parkiety na starym kontynencie nie bardzo wierzyły w możliwość utrzymania środowej zwyżki w USA i zawczasu przygotowywały się na ewentualną korektę. »
| EUR/PLN | 3.9675 | plus | 0.0125 PLN |
| USD/PLN | 3.0945 | plus | 0.0104 PLN |
| CHF/PLN | 3.0542 | plus | 0.0060 PLN |
| GBP/PLN | 4.7690 | plus | 0.0198 PLN |




