| EUR/PLN | 4.3247 | plus | 0.0100 PLN |
| USD/PLN | 3.3854 | plus | 0.0196 PLN |
| CHF/PLN | 3.6009 | plus | 0.0095 PLN |
| GBP/PLN | 5.3467 | plus | 0.0169 PLN |
2010-09-06 13:07
Mało prawdopodobne, aby Unia zgodziła się na zmiany proponowane przez Polskę - aby przy liczeniu długu publicznego brać pod uwagę koszty reformy emerytalnej. Wprowadzałoby to duży zamęt w unijnych statystykach i byłoby postrzegane jako faworyzowanie części krajów kosztem innych - mówi profesor Leokadia Oręziak z SGH.
„Obserwator Finansowy”: Ministrowie finansów dziewięciu państw unijnych zwrócili się parę tygodni temu do Unii Europejskiej z postulatem, aby koszty przeprowadzonych w ich krajach reform emerytalnych mogły być brane pod uwagę przy wyliczaniu poziomu długu publicznego. Co się z tym dalej będzie działo?
Prof. Leokadia Oręziak: Na razie brak jakichkolwiek informacji w tej sprawie. Z pewnością jest ona rozważana w politycznych kuluarach i zapewne będzie częścią dyskusji na temat zmian zarządzania ekonomicznego w UE. Chodzi o wypracowanie narzędzi powstrzymujących kraje członkowskie Unii, a przede wszystkim kraje strefy euro, przed nadmiernym zadłużaniem się i nadmiernym deficytem budżetowym. Jak wiadomo, są tu różne koncepcje, m.in. takie, aby Komisja Europejska opiniowała projekty budżetów krajowych, a także aby w unijnych decyzjach ograniczać prawo głosu krajów, które nie trzymają na wodzy finansów publicznych.
W każdym razie ja oceniam możliwość wprowadzenia zmian postulowanych przez autorów tego listu jako mało prawdopodobną. Wprowadzałoby to bowiem duży zamęt w unijnych statystykach. Nie może być tak, że w stosunku do jednej trzeciej krajów unijnych stosowane byłyby jedne zasady, a w stosunku do pozostałych dwóch trzecich inne. A jakakolwiek próba doprowadzenia do porównywalności statystyk byłaby niesłychanie trudna. Jaki dług z przyszłości miałyby wyciągnąć te kraje, które nie przeprowadziły takich zmian jak my?
Na dodatek byłoby to postrzegane jako faworyzowanie tych krajów, które wprowadziły podobne do naszej reformy systemu emerytalnego. Natomiast szkodziłoby tym, którzy wprowadzili inne reformy – moim zdaniem bardziej skuteczne, choć także bardziej bolesne – które pomagają, przede wszystkim dzięki podwyższeniu wieku emerytalnego, jakoś uporać się z demograficznymi przyczynami problemu. Już widać, że Niemcy niechętnie postrzegają tę propozycję, bo z ich punktu widzenia byłaby czymś w rodzaju nieuczciwej konkurencji. Francja podobnie. Nie sądzę, żeby bez ich zgody definicja długu mogła zostać zmieniona.
Czy nie sądzi Pani, że możliwe jest wypracowanie formuły, która byłaby do przyjęcia dla obu stron – i tej, która wprowadziła filar kapitałowy i tej, która skupiła się na podwyższaniu wieku emerytalnego i liczby pracujących, aby zwiększyć liczbę osób płacących składki?
Wypracowanie wspólnego rozwiązania wydaje mi się bardzo mało prawdopodobne, bo musiałoby oznaczać wyciąganie na światło dzienne przynajmniej części długów ukrytych, a do tego nikt się nie pali. Bo gdyby nawet jakimś cudem udało się to osiągnąć wewnątrz Unii, to jeszcze trzeba brać pod uwagę, że żaden kraj zewnętrzny czegoś takiego nie robi, więc Unia na tym tle wyglądałby co najmniej dziwnie. Rynki finansowe zapewne nie byłyby w stanie tego zrozumieć. To niech może najpierw Stany Zjednoczone wyciągną na jaw swoje rozmaite przyszłe zobowiązania!
Dlatego przyjęcie tej propozycji wydaje mi się mało prawdopodobne i sądzę raczej, że te kraje, które wprowadziły tak nierozsądne jak my reformy emerytalne, które niczego nie poprawiają, a tylko generują ogromny dług publiczny i koszty jego obsługi, będą sobie musiały w końcu uświadomić, że to jest droga donikąd. Oczywiście gdyby jednak do jakiejś korzystnej dla nas formy zmiany liczenia długu doszło, to dałoby nam trochę oddechu, ale ani na milimetr nie poprawiło sytuacji demograficznej. A w ostatecznym rozrachunku to właśnie ona zdecyduje o wysokości przyszłych emerytur.
A jeśli już myśleć poważnie o eksponowaniu tego długu ukrytego, czy niejawnego, to należy zadać pytanie, dlaczego właściwie miałyby być ujawniane tylko te zobowiązania, które państwo będzie musiało ponosić za dziesiątki lat, gdy dziś płacący składki będą przechodzić na emerytury?
Pełna treść wywiadu: Podatki i oszczędności służą ocaleniu OFE
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | Konto bez ukrytych opłat i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

2012-05-22 11:06
Rynkowe plotki o większych, niż to wcześniej podawano stratach JP Morgan (nawet 7 mld USD), a także wczorajsza opinia Instytutu Finansów Międzynarodowych (IIF), jakoby straty hiszpańskich instytucji z tytułu złych kredytów mogły sięgnąć nawet 260 mld EUR, nie wpłynęły znacząco na nastroje. »

2012-05-22 10:54
Na rynkach obserwujemy chwilowe ocieplenie klimatu inwestycyjnego.»

2012-05-22 10:17
Po kilku dość upolitycznionych dniach nareszcie do centrum uwagi powracają dane ekonomiczne. Zanim o godz. 14 zostanie opublikowanych kilka istotnych raportów, najpierw poznamy dane dotyczące inflacji w Wielkiej Brytanii. »

2012-05-22 10:13
Wczoraj na rynkach towarowych nastroje były zróżnicowane. Indeks CRB zakończył sesję spadkiem o 0,22%. Na minusie znalazły się ceny m.in. srebra oraz niektórych soft commodities (kawa, kakao). Natomiast we wzrostach prym wiodły kontrakty na sok pomarańczowy, miedź oraz ropę naftową. »

2012-05-22 10:12
Prezentujemy przegląd najważniejszych wiadomości ze spółek notowanych na Giełdzie Papierów Wartościowych, które ukazały się w serwisach PAP, ISB oraz Bloomberg.»

2012-05-22 10:04
Problemom gospodarki i sposobom ich przezwyciężenia poświęcony będzie II Europejski Kongres Finansowy w Sopocie, który rozpocznie się w środę. W trzydniowym forum uczestniczyć ma ok. tysiąca osób z biznesu, nauki i polityki.»

2012-05-22 09:59
Należąca do prywatnej korporacji Space Exploration Technologies rakieta nośna Falcon 9 z kapsułą transportową Dragon wystartowała we wtorek do próbnego lotu na Międzynarodową Stację Kosmiczną (ISS).»

2012-05-22 09:58
Uwzględniający wszystkie czynniki koszt energii z atomu we Francji to obecnie 54 euro za MWh - powiedział PAP wicedyrektor Komisariatu ds. Energii Atomowej (CEA) Herve Bernard. Dodał, że szacunki koszów z innych źródeł wskazują, iż atom jest najtańszy.»

2012-05-22 09:50
W poniedziałek światowe indeksy wykonały bardzo wyraźny ruch wzrostowy. Jednak z uwagi na niskie obroty nie można jeszcze mówić o trwałej zmianie obecnego trendu.»

2012-05-22 09:48
Eurodolar kontynuuje korektę po silnej wyprzedaży z pierwszej części miesiąca. W trakcie sesji w Stanach Zjednoczonych euro umocniło się do poziomu 1,2823 USD. »
Prawdziwy luksus to własna rezydencja
Czy wejście na giełdę wykończy Facebooka?

Bańka Facebooka błyskawicznie pękła. Kurs akcji spadł o 11 proc.| EUR/PLN | 4.3247 | plus | 0.0100 PLN |
| USD/PLN | 3.3854 | plus | 0.0196 PLN |
| CHF/PLN | 3.6009 | plus | 0.0095 PLN |
| GBP/PLN | 5.3467 | plus | 0.0169 PLN |
Prawdziwy luksus to własna rezydencja




nie ma pomyslu na transformacje ustrojowa wlaczajaca reforme systemu emerytalnego. na szczescie mamy mozliwosc odkladania sobie indywidualnie i tego trzeba sie trzymac caly czas. dobrze zbudowany portfel inwestycyjny pozwoli zapomniec, ze niestety nasze pieniadze ida tez na ofe i zus