Wygrała wybory na Ukrainie. Kolejne kilka miesięcy spędzi w rosyjskim areszcie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 października 2014, 19:40
Krym, Ukraina
Krym, Ukraina/ShutterStock
Do 13 lutego pozostanie w rosyjskim areszcie ukraińska pilotka. Taką decyzję wobec Nadii Sawczenko podjął moskiewski sąd. Ukrainka jest oskarżana o współudział w zabójstwie pracowników rosyjskiej telewizji państwowej.

Kobieta, według jej wersji, została porwana przez prorosyjskich separatystów i wydana rosyjskim prokuratorom. Komitet Śledczy twierdzi, że Sawczenko została zatrzymana, gdy nielegalnie przekroczyła ukraińsko - rosyjską granicę. Z akt sprawy wynika, że przekazała ona ukraińskim artylerzystom namiary celu, a ci ostrzelali ekipę rosyjskiej telewizji. W wyniku bombardowania zginęli pracownicy telewizji państwowej. Nadia Sawczenko zaprzecza takiej wersji wydarzeń. 

>>> Czytaj też: "Jewro-remont" na Ukrainie. Wyniki wyborów to zła wiadomość dla Putina

Dziś w sądzie Ukrainki nie było, ponieważ przebywa w klinice psychiatrycznej na przymusowej obserwacji. Na Ukrainie Sawczneko uznawana jest za bohaterkę. W niedzielnych wyborach parlamentarnych jej nazwisko figurowało na pierwszym miejscu listy partii Batkiwszczyna. Nie wykluczone, że wkrótce okaże się, iż w rosyjskim areszcie przetrzymywana jest nie pilotka Sawczenko, ale Sawczenko deputowana Rady Najwyższej Ukrainy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj