Forsal logo

Serbia wesprze Ukrainę humanitarnie. Vuczić: nie będzie pomocy wojskowej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
dzisiaj, 21:16
Aleksandar Vuczić
Prezydent Serbii w Kijowie: będziemy udzielać Ukrainie wsparcia humanitarnego, ale nie militarnego/shutterstock
Prezydent Serbii Aleksandar Vuczić oświadczył w środę, że Belgrad będzie kontynuował udzielanie Ukrainie pomocy humanitarnej. Występując podczas szczytu Europy Południowo-Wschodniej i Ukrainy w Kijowie, zaznaczył jednocześnie, że Serbia nie planuje przekazywać wsparcia o charakterze wojskowym.

Podczas pierwszej od ponad 10 lat wizyty serbskiego prezydenta w stolicy Ukrainy, Vuczić zapewnił prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, że Belgrad udzieli Kijowowi dodatkowej pomocy finansowej, medycznej i energetycznej oraz włączy się w odbudowę jednego z ukraińskich miast. Powiedział też, że Serbia będzie wspierać starania Ukrainy o członkostwo w UE.

Vuczić oświadczył zarazem, że nie podpisał wspólnej deklaracji szczytu, w której wzywa się m.in. do dalszego wsparcia politycznego, wojskowego i finansowego Ukrainy oraz do dalszego wywierania presji na Rosję.

Serbia wobec wojny w Ukrainie. Belgrad nadal poza sankcjami wobec Rosji

Reuters podkreślił, że Serbia, która pozostaje jednym z najbliższych w Europie sojuszników Rosji, nie przyłączyła się do zachodnich sankcji nałożonych na ten kraj po inwazji na Ukrainę w lutym 2022 roku. Z drugiej strony Belgrad wielokrotnie potępiał działania Moskwy na forum ONZ i wyrażał poparcie dla integralności terytorialnej Ukrainy. Od tego czasu Vuczić kilka razy spotykał się też z Zełenskim, a w zeszłym roku uczestniczył w Odessie w poprzedniej edycji szczytu Europy Południowo-Wschodniej i Ukrainy.

Według agencji Reutera Serbia w pełni uznaje integralność terytorialną Ukrainy, włącznie z terytoriami zajętymi przez Rosję w 2014 roku, a Kijów odmówił uznania ogłoszonej w 2008 r. niepodległości Kosowa, zamieszkanego w większości przez Albańczyków.

Od początku rosyjskiej inwazji Serbia przekazała Ukrainie pomoc materialną o wartości ok. 60 mln euro. Belgrad podkreśla, że nie obejmowała ona uzbrojenia i sprzętu wojskowego. Postawę Serbii wobec wojny na Ukrainie wielokrotnie krytykowały władze Rosji. (PAP)

piu/ ap/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolska może dołączyć do G20? Eksperci wskazują na trzy mocne powody »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj