Forsal logo

Jeszcze więcej wojska pod nosem Rosji. Brytyjczycy przerzucają armię

Jeszcze więcej wojska pod nosem Rosji. Brytyjczycy przerzucają armię
Jeszcze więcej wojska pod nosem Rosji. Brytyjczycy przerzucają armię/PAP/EPA
Brytyjski kontyngent wojskowy w Estonii zostanie zwiększony z około 900 do blisko 1200 żołnierzy. To efekt nowego porozumienia o współpracy obronnej zawartego między Estonią a Wielką Brytanią. Równocześnie w kraju zostaną wcześniej rozmieszczone zapasy amunicji oraz nowe środki bojowe, które mają przyspieszyć reakcję sił NATO w razie zagrożenia.

Estonia i Wielka Brytania ogłosiły podpisanie zaktualizowanego porozumienia o wzajemnej pomocy. Jednym z najważniejszych elementów umowy jest zwiększenie liczebności brytyjskiego kontyngentu stacjonującego w Estonii.

Brytyjska armia rośnie w siłę przy granicy z Rosją. Wojsko gromadzi amunicję

Minister obrony Estonii Hanno Pevkur poinformował, że liczba brytyjskich żołnierzy wzrośnie o niemal 300. Oznacza to, że z obecnych około 900 wojskowych kontyngent zwiększy się do blisko 1200 żołnierzy. Zmiany mają wejść w życie prawdopodobnie w kwietniu przyszłego roku.

Przed przybyciem czwartej brygady brytyjskiej w Estonii zostaną rozmieszczone zapasy amunicji. Jak wyjaśnił Hanno Pevkur, ma to zwiększyć szybkość reagowania w razie ewentualnego zagrożenia. Obecnie siły brytyjskie stacjonują w bazie w Tapa.

– Brytyjczycy dodatkowo rozmieszczą tutaj środki do prowadzenia uderzeń w głąb terytorium. Przede wszystkim chodzi o różne typy bezzałogowców zdolnych do lotów na duże odległości – powiedział Pevkur.

Jednocześnie poinformowano, że Estonia i Wielka Brytania uzgodniły rozszerzenie współpracy w zakresie technologii obronnych. Oba państwa zamierzają w przyszłości prowadzić wzajemne zakupy nowoczesnych rozwiązań wykorzystywanych przez swoje siły zbrojne.

Nowa baza wojskowa powstanie w Narwie. Estonia szykuje się na najgorsze

Hanno Pevkur odniósł się również do ostrzeżeń dotyczących rosnącego zagrożenia ze strony Rosji, które pojawiają się w innych państwach wschodniej flanki NATO. Szef estońskiego MON zaznaczył, że zgodnie z ocenami estońskich służb bezpieczeństwa obecnie nie istnieje bezpośrednie zagrożenie dla kraju.

W ubiegłym tygodniu poinformowano także, że w mieście Narwa, położonym bezpośrednio na granicy z Rosją, powstanie nowa baza wojskowa o powierzchni ponad 7,5 tys. metrów kwadratowych. Państwowe Centrum Inwestycji Obronnych (RKIK) ogłosiło już przetarg na zaprojektowanie i budowę obiektu. Szacowany koszt to około 15 mln euro.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraJeszcze więcej wojska pod nosem Rosji. Brytyjczycy przerzucają armię »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj