USA: Projekt ustawy proponuje karanie niegłosujących wyborców

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 marca 2017, 19:15
Przedstawicielka władzy ustawodawczej stanu Nowy Jork przedstawiła projekt ustawy proponujący karanie grzywną 10 dolarów każdego uprawnionego do głosowania mieszkańca stanu, który z tego prawa nie skorzysta. Nowy Jork boryka się z niską frekwencją wyborczą.

Propozycja według jej pomysłodawczyni, reprezentantki Zgromadzenia Stanowego (izby niższej stanowego parlamentu) Nowego Jorku Deborah Glick, ma na celu zwiększenie udziału społeczeństwa w wyborach i polityce. Większe zaangażowanie wyborców miałoby też spowodować, że politycy w większym stopniu odzwierciedlaliby poglądy swoich wyborców.

Glick wskazuje, że obowiązek udziału w wyborach wprowadzono w Australii; osoby niegłosujące karane są grzywną wynoszącą w przeliczeniu na amerykańską walutę 15 dolarów. Frekwencja wyborcza w tym kraju często przekracza 90 proc.

Propozycja deputowanej Partii Demokratycznej ma swoich zwolenników i przeciwników po obu stronach sceny politycznej. Przeciwny nowym regulacjom jest m.in. członek nowojorskiego Senatu, Republikanin Fred Akshar, który ocenił, że zwiększyć frekwencję wyborczą można w inny sposób, niż robiąc z wyborców przestępców.

Krytycznie o proponowanych zmianach wypowiedziała się także szefowej jednej z nowojorskich organizacji wyborców Barbara Bartoletti.

Według ekspertów projekt ustawy nie ma większych szans na stanie się obowiązującym prawem.

Z Waszyngtonu Joanna Korycińska (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj