Zbudowaliśmy porozumienie składające się z m.in. ugrupowań oraz ruchów miejskich i społecznych z różnych krajów europejskich, czyli - oświadczyła we wtorek działaczka Partii Razem .
Jednym z inicjatorów porozumienia jest ruch kierowany przez b. greckiego ministra finansów . Według informacji PAP koalicja planuje wysunięcie swojego kandydata na szefa KE, którym może być właśnie Warufakis. Wśród uczestników koalicji jest też m.in. , którego liderem jest b. kandydat na prezydenta z ramienia francuskiej .
"Po wielu miesiącach rozmów udało nam się zbudować wielką europejską Koalicję Solidarnej Europy; w 2019 roku wystawimy jedną wspólną listę z programem europejskim, który trwale poprawi jakość życia Europejczyków" - oświadczyła Tycner.
Jak dodała projekt koalicji jest oparty na solidarności i wzajemnej odpowiedzialności. "Żeby Europa mogła przetrwać, musi zostać zbudowana od podstaw. Taką podstawą będzie większy, wspólny europejski budżet, z którego będzie można sfinansować potrzeby wszystkich Europejczyków, takie jak np. europejski gwarantowany dochód podstawowy" - zaznaczyła.
"Będą dwie rzeczy, które sprawią, że ta lista będzie transnarodowa. Po pierwsze, będziemy robić wymianę kandydatów, tzn. osoby z organizacji będą mogły wzajemnie startować ze swoich list. Np. nasz działacz mieszkający w Danii będzie mógł wystartować z listy duńskiej partii do PE i odwrotnie. Poza tym ogłosimy, że te wszystkie listy tworzą jedną wspólną europejską listę, która popiera jeden wspólny program" - powiedziała PAP Tycner.
Dziemianowicz-Bąk poinformowała, że Koalicja Solidarnej Europy składa się z ugrupowań partyjnych oraz ruchów miejskich, społecznych i ugrupowań, które znajdują się w europarlamencie. "To porozumienie jest od poziomu lokalnego, przez krajowy, aż po europejski" - zaznaczyła. Dodała, że uczestniczą w nim już podmioty z 9 krajów, m.in. Francji, Włoch, Niemiec, Danii oraz Słowenii. "Prowadzimy rozmowy z kolejnymi, więc wkrótce może być ich więcej" - zapowiedziała.
Dodała też, że rozmowy między liderami ugrupowań z całej Europy na temat "wszystkich propozycji, postulatów i sposobów na zażegnanie kryzysu, w jakim znajduje się Europa" cały czas trwają.
"23 czerwca br. w Warszawie odbędzie się zjazd europejskiej lewicy; wtedy też przedstawimy filary naszego programu, z którym wspólnie wystartujemy w wyborach do PE w 2019 roku" - zaznaczyła Dziemianowicz-Bąk.
Podkreśliła, że program ten będzie obejmował "kwestie zasadnicze". Wymieniła płacę minimalną w całej Europie, 35-godzinny tydzień pracy, walkę o czyste powietrze oraz programy związane z zieloną rewolucją w przemyśle i z koniecznością dbania o poprawę jakości klimatu. Zdaniem Dziemianowicz-Bąk, programy te muszą być "budowane solidarnie".
Tycner przypomniała, że przed wyborami do PE w 2019 roku, w Polsce odbywają się wybory samorządowe, w których Partia Razem zamierza wystawić kandydatów i kandydatki do rad miejskich, na prezydentów miast oraz kandydatów do sejmików województw.
W tym celu ugrupowanie buduje w całej Polsce porozumienia, koalicje i sojusze z ruchami społecznymi, miejskimi oraz z progresywnymi stowarzyszeniami politycznymi, po to, żeby wspólnie "zawalczyć o lepszą przyszłość".
Jak dodała, przedstawiciele porozumienia na poziomie krajowym będą "walczyć o czyste powietrze, sprawny transport publiczny oraz bezpieczeństwo i edukację dla dzieci".
>>> Czytaj też: "Tagesspiegel": Niemcy i Polska są w punkcie zwrotnym i jest to zarazem punkt zwrotny dla Europy
