Unijny plan pobudzenia gospodarki rozczarowuje

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 marca 2009, 14:33
Amerykański ekonomista, zeszłoroczny laureat Nagrody Nobla Paul Krugman ocenił we wtorek w Brukseli, że podejmowane przez Unię Europejską wysiłki, by wyjść z recesji są niewystarczające. Ocenił, że cała UE licząca 27 członków robi mniej niż połowę tego co robią USA.

Towarzyszący mu na konferencji prasowej w Brukseli niemiecki komisarz UE ds. przemysłu Guenter Verheugen bronił europejskiego planu pobudzania gospodarki szacowanego na 400 mld euro (3,3 proc. unijnego PKB). Te środki, w ogromnej większości pochodzące z budżetów narodowych, mają służyć na wygenerowanie nowych inwestycji, pobudzić popyt oraz stworzyć nowe miejsca pracy.

"Nie jesteśmy pewni, czy pomogłoby, gdybyśmy tylko wstrzykiwali w gospodarkę więcej pieniędzy" - powiedział Verheugen.

Plan pobudzania gospodarki i stymulowania zatrudnienia będzie jednym z tematów czwartkowo-piątkowego szczytu UE. Zdaniem Verheugena przywódcy państw UE nie przyjmą dodatkowego pakietu pobudzania gospodarki ponad ten już zapowiedziany. Kraje UE przeciwne są dalszemu wzrostowi długu publicznego.

Amerykański plan pobudzania gospodarki, zaaprobowany w lutym przez Kongres, ma wartość 787 mld dolarów pochodzących z budżetu państwa.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj