Jak okradał SK Bank? 93 osoby oskarżone o 1256 przestępstw

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 października 2019, 20:00
Siedziba SK Banku w Wołominie
Siedziba SK Banku w Wołominie/PAP
93 oskarżonych, 1,6 mld zł szkody majątkowej i 1256 przestępstw. Prokuratorzy skierowali do sądu akt oskarżenia w sprawie SK Banku w Wołominie – ustalił DGP

Upadek Spółdzielczego Banku Rzemiosła i Rolnictwa (SK Bank) w Wołominie to jedna z największych ostatnich lat. Udało nam się ustalić, że po prawie czterech latach pracy śledczych z Prokuratury Regionalnej w Warszawie i funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego z Katowic podejrzani zasiądą na ławie oskarżonych. Ich liczba jest imponująca.

– Do Sądu Okręgowego Warszawa-Praga skierowano akt oskarżenia przeciwko 93 osobom, którym zarzuca się popełnienie łącznie 1256 przestępstw związanych z wyrządzeniem szkody majątkowej wielkich rozmiarów SK Bankowi – potwierdza nasze informacje prokurator Agnieszka Konopka-Zabłocka, rzecznik prasowy PR w Warszawie.

Strata największego banku spółdzielczego, który upadł w 2015 r., na przestępczym procederze wynosi . Tyle udało się prokuratorom ustalić w oparciu o materiał dowodowy.

Oskarżonym grozi od roku do 10 lat więzienia i kara grzywny. Akt oskarżenia liczy aż 684 strony, a materiał dowodowy wypełnia 361 tomów akt. Chociaż na ławie oskarżonych zasiądzie ponad 90 osób, to z naszych ustaleń wynika, że prokuratorzy wyodrębnili kilkuosobową grupę, która była mózgiem całego procederu. Wśród nich są byli: prezes banku Jan B., wiceprezes Elżbieta K. czy Sławomir D., założyciel firmy deweloperskiej Dolcan, która była beneficjentem kredytów udzielanych przez SK Bank.

Na czym polegał mechanizm? Bank udzielał kilkudziesięciu podmiotom powiązanym z D. Udzielane finansowanie generowało bardzo wysokie koszty i konieczność zawiązywania coraz większych rezerw przez SK Bank.

– Wobec niespłacania kredytów następowało ich „rolowanie” poprzez uzyskiwanie finansowania na te same lub zbliżone cele. Jednocześnie wykorzystywano w tym celu środki z depozytów klientów oraz z . Zawyżano też wartość , która była zabezpieczeniem – mówi nasz informator. Działalność oskarżonych przyczyniła się do upadku nie tylko SK Banku, lecz także deweloperskiej spółki założonej przez Sławomira D. ©

>>> Więcej w jutrzejszym wydaniu „Dziennika Gazety Prawnej”

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj