Premier: Jestem sercem i umysłem z Janem Śpiewakiem

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
14 grudnia 2019, 10:40
Jan Śpiewak
Jan Śpiewak/Agencja Gazeta
Wyrok Warszawskiego Sądu Okręgowego, który uznał Jana Śpiewaka za winnego zniesławienia mecenas Bogumiły Górnikowskiej-Ćwiąkalskiej jest kompletnie niezrozumiały - napisał w sobotę na Facebooku premier Mateusz Morawiecki. "Jestem sercem i umysłem z Janem Śpiewakiem" - podkreślił.

Działacz miejski został w piątek uznany winnym zniesławienia Bogumiły Górnikowskiej, córki byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego przez Sąd Okręgowy w Warszawie. Sąd ten utrzymał w mocy wyrok sądu rejonowego, który w styczniu nakazał Śpiewakowi zapłatę 5 tys. zł grzywny i 10 tys. zł nawiązki na rzecz Górnikowskiej. Sąd utajnił uzasadnienie wyroku. Wyrok jest prawomocny. Pełnomocnik Jana Śpiewaka zapowiedział wniesienie kasacji.

W sobotę wyrok ws. miejskiego aktywisty skomentował premier Mateusz Morawiecki na Facebooku. Jak zaznacza we wstępie swego wpisu szef rządu, po dwóch dniach trudnych rozmów w Brukseli chciałby odnieść się do sprawy, która go "wyjątkowo poruszyła". "Chodzi o sprawę Pana Jana Śpiewaka, znanego z działalności dla " - wyjaśnia premier. "Nawet jeśli w niektórych kwestiach się różnimy, to są sprawy, za które go podziwiam i zawsze mu kibicuję" - dodaje premier.

"Jak powszechnie wiadomo Pan Jan Śpiewak stanął do walki z . Walczył dzielnie o godność osób pokrzywdzonych przez bandytów i oszustów" - pisze szef rządu. Zaznacza przy tym, że stara się "publicznie nie komentować decyzji sądów, ale akurat ten przypadek wymaga odstępstwa od tej zasady".

"Wyrok Warszawskiego Sądu Okręgowego podtrzymujący wyrok niższej instancji, który uznał Jana Śpiewaka za winnego zniesławienia mecenas Bogumiły Górnikowskiej-Ćwiąkalskiej i zapłatę 5 tys. zł grzywny oraz dodatkowych 10 tys. zł jest kompletnie niezrozumiały" - ocenia szef rządu.

"Warto przytoczyć tylko jedną kwestię z tej sprawy: otóż pani mecenas miała być kuratorem osoby w wieku 118 lat…. No comments" - napisał Morawiecki.

"Temida, symbol bezstronności, ma opaskę na oczach" - ocenia Morawiecki. "Przyjaciół i nieprzyjaciół należy sądzić jedną miarą. Temu, kto tak odważnie jak Jan Śpiewak walczy o sprawiedliwość, należy się szacunek, pochwała i medal. Uznanie go winnym i zasądzenie wobec niego kary stoi w jaskrawej sprzeczności ze społecznym poczuciem sprawiedliwości i przekonaniem, kto działał w interesie społecznym, dla dobra wspólnego, a kto na rzecz wątpliwych interesów wąskiej grupy" - podkreśla premier.

Zaznacza jednocześnie, że "wyrok zapadł w 38. rocznicę stanu wojennego". "Warto ten wyrok zapamiętać" - pisze premier. I dodaje: "Jestem sercem i umysłem z Janem Śpiewakiem".

Górnikowska skierowała przeciwko Śpiewakowi prywatny akt oskarżenia dotyczący zniesławienia (z art. 212 Kodeksu karnego). Jak wynikało z wezwania do przeprosin, według Górnikowskiej Jan Śpiewak w wielu wypowiedziach pomówił ją o nieprawidłowości w wykonywaniu przez nią funkcji kuratora i o udział w aferze reprywatyzacyjnej, a w rezultacie naraził na utratę zaufania potrzebnego do wykonywania przez nią zawodu. Domagała się dla miejskiego aktywisty 10 tys. zł grzywny i trzech miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na rok.

Chodzi m.in. o wpis opublikowany przez Śpiewaka w październiku 2017 r. na Twitterze. "Boom. Córka ministra Ćwiąkalskiego przejęła w 2010 roku metodą na 118-letniego kuratora kamienicę na Ochocie" – napisał Śpiewak. Później kilkakrotnie powtórzył ten zarzut wobec prawniczki na konferencjach. Chodziło o na warszawskiej Ochocie. Budynek przekazano w prywatne ręce w 2011 roku.

>>> Czytaj też: Godusławski: Panie premierze, ja panu wierzę [FELIETON]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj