Johnson: Społeczny dystans albo żniwo śmierci. Włoski wspaniały system zdrowia padł

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 marca 2020, 10:49
Boris Johnson
Boris Johnson/ShutterStock
Brytyjski premier Boris Johnson ostrzegł w sobotę wieczorem, że publiczna służba zdrowia (NHS) może zostać przytłoczona liczbą chorych, jeśli ludzie nie będą działać, aby spowolnić rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Johnson wezwał mieszkańców Wielkiej Brytanii, by przyłączyli się do "heroicznego i zbiorowego wysiłku narodowego" i postępowali zgodnie z zaleceniami utrzymywania dystansu społecznego.

"Liczby są bezwzględne i przyspieszają. Żniwo śmierci we Włoszech liczone jest już w tysiącach i rośnie. Jeśli nie będziemy działać razem, jeśli nie podejmiemy heroicznego i zbiorowego narodowego wysiłku by spowolnić rozprzestrzenianie się choroby - wtedy jest prawdopodobne, że również nasza NHS będzie podobnie przytłoczona" - ostrzegł brytyjski premier.

Przyznał, że rząd narzuca środki, "których nigdy wcześniej nie widziano ani w czasach pokoju, ani wojny". Wyjaśnił jednak, że są one niezbędne. W poniedziałek Johnson zalecił, by powstrzymać się od przemieszczania się i kontaktów z innymi ludźmi, o ile nie jest to absolutnie niezbędne, zaś w piątek nakazał zamknięcie wszystkich miejsc rozrywki - pubów, barów, klubów, kin, teatrów, muzeów, siłowni itp.

Odnosząc się do obchodzonego w Wielkiej Brytanii w niedzielę Dnia Matki, Johnson powiedział, że w tym roku najlepszym prezentem jaki można zrobić, jest rezygnacja z odwiedzin.

"Tym razem najlepiej jest zadzwonić do niej, przez telefon, przez wideorozmowę, czy Skype'a aby tylko uniknąć niepotrzebnego kontaktu fizycznego, lub bliskiej odległości. Dlaczego? Bo jeśli twoja matka jest starsza lub osłabiona, to obawiam się, że - jak wszystkie statystyki pokazują - jest o wiele bardziej prawdopodobne, że umrze na koronawirusa, na Covid-19" - przekonywał Johnson.

W piątek, podczas codziennej konferencji prasowej poświęconej koronawirusowi, Johnson zapytany został, czy sam odwiedzi swoją matkę, która ma 77 lat. Odpowiedział, że "na pewno przekaże jej najlepsze życzenia i wyrazi nadzieję, że się z nią zobaczy". Według źródła na Downing Street, Johnson skontaktuje się z nią w niedzielę przez Skype'a.

W sobotę liczba zgonów z powodu koronawirusa w Wielkiej Brytanii wzrosła o 56, osiągając 233, zaś liczba zarażonych przekroczyła 5 tysięcy.

>>> Polecamy: Europo, działaj albo giń. Aby ratować gospodarkę, trzeba działań niestandardowych [OPINIA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj