Pikowanie brytyjskiej gospodarki? OBR: W II kwartale PKB może skurczyć się o 35 proc.

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 kwietnia 2020, 14:45
Wskutek wprowadzonych z powodu koronawirusa restrykcji gospodarka Wielkiej Brytanii może skurczyć się w drugim kwartale tego roku o 35 proc., a stopa bezrobocia może wzrosnąć do 10 proc. - oceniło we wtorek Biuro Odpowiedzialności Budżetowej (OBR).

OBR, niezależne od rządu biuro analiz gospodarczych, dodało jednak, że kiedy restrykcje zostaną zniesione, spodziewa się szybkiego odbicia i w efekcie nie będzie w długim terminie poważnych szkód gospodarczych.

Jak wyjaśniono, prognoza opiera się na założeniu, że zamknięcie trwać będzie trzy miesiące, a następnie przez trzymiesięczny okres ograniczenia będą stopniowo znoszone.

Zgodnie z nią bezrobocie wynoszące obecnie 3,9 proc. wzrośnie do ok. 10 proc. OBR przewiduje też, że deficyt budżetowy w roku finansowym 2020/21 może sięgnąć 273 mld funtów, pięć razy więcej niż wcześniej szacowano, co odpowiadałoby 14 proc. PKB i byłoby największą wartością od II wojny światowej.

Ponadto dług publiczny może przekroczyć 100 proc. PKB, ale na zakończenie roku finansowego 2020/21 spaść do ok. 95 proc. PKB. Przed epidemią OBR prognozował, ze dług publiczny w roku finansowym 2020/21 wyniesie 77 proc. PKB.

Wprawdzie zadłużenie wzrośnie, ale jak uważa OBR, bezprecedensowa pomoc finansowa rządu dla pracowników i przedsiębiorstw pomoże ograniczyć wszelkie długoterminowe szkody. Oczekuje się, że połowa gwałtownego spadku wzrostu gospodarczego w drugim kwartale zostanie odrobiona w ciągu kolejnych trzech miesięcy.

Trzy tygodnie temu brytyjski rząd wprowadził radykalne ograniczenia w celu zatrzymania epidemii koronawirusa. Zabronione zostało wychodzenie z domów bez uzasadnionej potrzeby, przemieszczanie się oraz wstrzymana została prawie cała działalność gospodarcza poza kluczowymi sektorami oraz pracą, która może być wykonywane zdalnie.

Aby złagodzić skutki gospodarcze rząd ogłosił też pakiet pomocowy dla przedsiębiorstw, który przewiduje m.in. sfinansowanie przez państwo 80 proc. pensji w firmach, które nie będą zwalniać pracowników.

Z Londynu Bartłomiej Niedziński

>>> Czytaj też: Nie będzie tak źle? Trwa walka o nową normalność w gospodarce

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj