W 2021 roku Rajd Dakar tylko w Arabii Saudyjskiej

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 czerwca 2020, 14:25
Renault R20 4x4 Paris-Dakar 1982 r. (1) fot. materiały prasowe Renault Polska
Renault R20 4x4 Paris-Dakar 1982 r. (1) fot. materiały prasowe Renault Polska/Forsal.pl
Rajd Dakar, najtrudniejsza na świecie impreza terenowa, w przyszłym roku ponownie odbędzie się tylko w Arabii Saudysjkiej. Start zaplanowano 3 stycznia w Dżuddzie, a metę wyznaczona także w tym mieście 15 stycznia.

zapowiadał rozszerzenie 43. edycji na inne państwa Bliskiego Wschodu, ale jak przyznał w czwartek podczas wirtualnej prezentacji, stało się to niemożliwe z powodu pandemii koronawirusa.

Po raz drugi z rzędu kierowcy będą się ścigać tylko w Arabii Saudyjskiej, ale to wielki kraj dający dużo możliwości" - powiedział Castera i zapewnił, że ekspansja Dakaru na inne państwa regionu będzie możliwa w 2022 roku.

Dyrektor Dakaru podkreślił, że trasa będzie w zdecydowanej większości prowadziła nowymi terenami. Szczegóły etapów mają zostać zaprezentowane w listopadzie, natomiast 15 czerwca ruszają zapisy.

Castera zapewnił, że w przyszłym roku trasa będzie bardziej techniczna. Właśnie na zbyt szybkie odcinki zwracało uwagę wielu uczestników tegorocznej edycji, podczas której zginęło dwóch motocyklistów. Dodatkowym utrudnieniem będzie to, że zawodnicy szczegółowy plan odcinka, tzw. road book, otrzymają dopiero bezpośrednio przed startem.

>>> Polecamy: Naftowa dywidenda zwiększyła dzietność rodzin na Alasce

W kategorii quadów trzecie miejsce zajął Rafał Sonik, piąty był Kamil Wiśniewski, a kilka razy wielkim talentem błysnął mający wiele kłopotów z pojazdem Arkadiusz Lindner. W ścisłej czołówce plasował się jadący Mini Jakub Przygoński, którego tylko problemy techniczne wyeliminowały z walki o podium w "królewskiej" kategorii samochodów. Kierowca Orlen Teamu w kolejnym Dakarze ma pojechać Toyotą, chociaż jak na razie nie miał wielu okazji sprawdzić nowego auta, gdyż tegoroczny sezon rajdów terenowych został sparaliżowany przez pandemię koronawirusa. Wielkich emocji kibicom dostarczyli jadący pojazdem UTV Aron Domżała i Maciej Marton. Także oni, podobnie szybko jak Lindner i Przygoński, z powodu kłopotów technicznych stracili szansę na walkę o zwycięstwo w rajdzie.

W tym roku w Arabii Saudyjskiej impreza otworzyła kolejny rozdział, po 29 latach obecności w Afryce i 11 w Ameryce Południowej.

Polacy odnosili w Dakarze sukcesy. W kategorii quadów w 2015 roku zwyciężył Sonik, a dwa triumfy ma na koncie jadący w ekipie holenderskiej ciężarówki Darek Rodewald. W rywalizacji samochodów trzeci był Krzysztof Hołowczyc, a czwarty za kierownicą Mini Przygoński, który wcześniej ukończył rajd na szóstym miejsce jadąc motocyklem.

>>> Polecamy: USA: Policja nie może korzystać z programu do rozpoznawania twarzy stworzonego przez Amazon

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj