Autostrada A2: Francuzi dokończą chińską robotę

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 lipca 2011, 04:56
Autostrada A2 na odcinku Świecko - Nowy Tomyśl. Źródło: Ministerstwo Infrastruktury, fot. Autostrada Wielkopolska
Autostrada A2 na odcinku Świecko - Nowy Tomyśl. Źródło: Ministerstwo Infrastruktury, fot. Autostrada Wielkopolska/Forsal.pl
To konsorcjum firm Eurovia i Warbud dokończy zapewne budowę odcinka autostrady A2, który opuścili Chińczycy. Nawet dwukrotnie może wzrosnąć jednak koszt tej budowy.

Potwierdziły się ubiegłotygodniowe informacje „DGP”, że to właśnie francuska Eurovia zaakceptowała wszystkie warunki stawiane przez rząd. – Dokładnie to konsorcjum zostało dopuszczone do negocjacji ws. warunków dokończenia budowy – poinformowała wczoraj Urszula Nelken z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad.

Budowlańcy zgodzili się m.in. na wejście na plac budowy bez szczegółowej inwentaryzacji wykonanych przez Chińczyków prac. Gotowi są także objąć swoimi gwarancjami już wykonane prace budowlane, zaakceptowali ponadto projekt budowlany przesłany im w formie elektronicznej. Wstępnie zadeklarowali, że 10 maja 2012 r. trasa będzie przejezdna i oznakowana.

>>> Zobac: Autostrada A2: Chińczycy spłacili część długów, ale budowa wciąż stoi (ZDJĘCIA)

Pozostałe firmy uznały, że terminy – w tym najważniejszy, czyli oddania autostrady jeszcze przed turniejem Euro – są nierealne.

– Nie ma jednak nic za darmo. Francuzi chcą dwukrotnie wyższego wynagrodzenia, niż żądali Chińczycy – mówi jeden z urzędników GDDKiA.

Teraz przedstawiciele GDDKiA oraz konsorcjum będą dyskutować o szczegółach kontraktu. Decyzje muszą zapadać szybko, aby jeszcze w lipcu maszyny i ludzie mogli wrócić na plac budowy. Tylko wtedy będzie możliwe dotrzymanie terminu.

To znaczy, że Francuzi mają wyśmienitą pozycję negocjacyjną. Rząd jest pod ścianą, gdyż ta droga musi być gotowa przed mistrzostwami Europy.

>>> Czytaj też: Wyścig z czasem na A2. Tusk zapewnia: prace ruszą z impetem

Wciąż jednak nie wiadomo, co z drugim „chińskim” odcinkiem. Spośród firm zaproszonych przez GDDKiA do negocjacji najbardziej zainteresowana jest giełdowa spółka Dolnośląskie Surowce Skalne. DSS to główny podwykonawca wyrzuconych z budowy A2 Chińczyków. Może dokończyć A2 wspólnie z kilkoma partnerami, już rozpoczął budowanie konsorcjum firm.

Chiński COVEC miał wybudować dwa odcinki autostrady A2 między Strykowem a Konotopą: A – o długości 29,2 km za 754,5 mln zł, oraz odcinek C – o długości 20 km za 534,5 mln zł. Jego następcy będą musieli, oprócz samej budowy, rozwiązać także problem polskich podwykonawców, którzy nie dostali milionów złotych za wykonane prace.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj