Złoty pozostaje stabilny w poniedziałek, rynek czeka na posiedzenie EBC

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
3 września 2012, 09:42
Polski złoty.
Polski złoty./Newspix
Złoty w najbliższym czasie będzie bardziej wrażliwy na czynniki zewnętrzne, niż krajowe.

Rynek czeka na czwartkowe posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego (EBC) i do tego czasu może wykazywać sporą zmienność, oceniają ekonomiści. W piątek szef Fed Ben Bernanke nie powiedział nic nowego podczas swojego wystąpienia w Jackson Hole, ale podtrzymanie zapewnień, że Fed rozpocznie kolejną rundę QE w przypadku dalszego spowolnienia gospodarczego na razie wystarczyła rynkom.

"Ten tydzień znów będzie tygodniem wyczekiwania. Tym razem będzie to oczekiwanie na czwartkowe posiedzenie EBC. Moim zdaniem EBC wstrzyma się z podaniem dalszych szczegółów programu skupu obligacji do czasu przyszłotygodniowego rozstrzygnięcia o legalności ESM przez niemiecki trybunał konstytucyjny. To stwarza pole do rozczarowania na rynkach i wyprzedaży euro" - poinformował główny ekonomista DZ Banku Janusz Dancewicz.

W jego ocenie, z dzisiejszych wydarzeń warto zwrócić uwagę na wystąpienie M. Draghiego w Parlamencie Europejskim, zaplanowane na godz. 15:30, które będzie dotyczyć "unii bankowej", ale rynki będą wyczulone na wszelkie uwagi o możliwym planie skupu obligacji. W perspektywie tygodnia najważniejszym punktem dla rynków będzie środowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej (RPP) o poziomie stop procentowych. Analitycy spodziewają się gołębiego komunikatu, ale raczej pozostawienia stóp na niezmienionym poziomie. "Dzięki piątkowym wypowiedziom szefa Fed w Jackson Hole złoty dosyć dobrze zakończył tydzień. Wkraczamy w decydujący okres dla strefy euro i złoty może być bardziej wrażliwy na informacje ze strefy euro niż na czynniki krajowe. Przed posiedzeniem EBC będzie dominować niepewność i pozytywne skutki piątkowego przemówienia szefa Fed mogą wyparować z rynku szybko"- ocenił Dancewicz.

W poniedziałek, ok. godz. 9:30 jedno euro kosztowało 4,1892 zł, a dolar 3,3306 zł. Euro/dolar kwotowany był na 1,2579.

W piątek, ok. godz. 17-tej jedno euro kosztowało 4,1826 zł, a dolar 3,3201. Euro/dolar kwotowany był na 1,2588.

Rano, ok. godz. 09:30 za jedno euro płacono 4,1972 zł a za dolara 3,3542 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,2511.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: ISB
Tematy: waluty
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj