Forsal logo

To koniec z takim wkładaniem puszek i butelek do recyklomatu. Szykuje się rewolucyjna zmiana w systemie kaucyjnym

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 07:10
To koniec z takim wkładaniem puszek i butelek do recyklomatu
To koniec z takim wkładaniem puszek i butelek do recyklomatu/Shutterstock
Jedna butelka, druga butelka, trzecia puszka... Kto choć raz zwracał opakowania w ramach systemu kaucyjnego, ten wie, że największym problemem nie jest sama kaucja, ale czas. Każde opakowanie trzeba włożyć do maszyny osobno, a gdy przed recyklomatem ustawi się kolejka, cała operacja potrafi trwać kilkanaście minut. Tymczasem w krajach skandynawskich od lat działa to znacznie prościej. Czy i w Polsce ruszy recyklomatowa rewolucja?

Od początku działania systemu kaucyjnego trudno było znaleźć dyskusję, w której nie pojawiało się pytanie: dlaczego w Polsce nie można oddawać butelek tak jak w Szwecji czy Norwegii? W mediach społecznościowych regularnie publikowano nagrania pokazujące zagraniczne recyklomaty, do których wystarczy wsypać cały worek opakowań.

Czy i w Polsce doczekamy się recyklomatowej rewolucji?

Na razie są pierwsze jaskółki tych zmian. Podobne urządzenie już się w naszym kraju pojawiło. Recyklomat, który pozwala oddać jednorazowo nawet 100 butelek i puszek objętych systemem kaucyjnym uruchomiła w hali w Poznaniu niemiecka sieć hurtowni Selgros.

"Ktoś w końcu pomyślał"

Zmianą w skandynawskim stylu sieć pochwaliła się w mediach społecznościowych, donosi serwis radiozet.pl, który cytuje entuzjastyczne wpisy internautów, jakie pojawiły się pod wpisem Selgrosa.

"Tak powinny wyglądać wszystkie butelkomaty", Ktoś w końcu pomyślał", "Biedronka, patrzycie? Czas wyciągnąć wnioski" – piszą użytkownicy.

Nie brakuje też pytań o kolejne lokalizacje

Radio ZET zapytało Selgros, czy podobne recyklomaty pojawią się również w innych halach. – Obecnie analizujemy zainteresowanie klientów oraz efektywność funkcjonowania recyklomatów. Decyzje dotyczące ewentualnego rozszerzenia projektu, w tym kolejnych lokalizacji i harmonogramu wdrożeń, będą podejmowane w oparciu o wyniki tych analiz oraz obserwowane potrzeby rynku – przekazał rozgłośni dyrektor działu marketingu Selgrosa Cezary Furmanowicz. Na razie sieć nie deklaruje więc, kiedy urządzenia trafią do kolejnych miast.

Polski system kaucyjny dopiero się rozpędza

Choć zdecydowana większość Polaków popiera system kaucyjny, jego pierwsze miesiące nie należą do najłatwiejszych. Klienci skarżą się przede wszystkim na przepełnione recyklomaty, awarie urządzeń i kolejki, które tworzą się właśnie dlatego, że każdą butelkę lub puszkę trzeba zwracać osobno.

Eksperci przekonują jednak, że takich problemów nie da się uniknąć na początku działania systemu. J

Joanna Górecka ze spółki Polski System Kaucyjny mówiła w rozmowie z Radiem ZET, że nawet zakup prostszych recyklomatów oznacza dla sklepów ogromne koszty. Jej zdaniem z czasem będą pojawiały się kolejne rozwiązania ułatwiające korzystanie z systemu zarówno konsumentom, jak i handlowcom.

– Te pierwsze kilka miesięcy będzie trudne, bo nasz system kaucyjny dopiero się rozwija. Będą błędy, będziemy się "przewracać", ale z czasem wypracujemy rozwiązania, które znajdą duże społeczne zaufanie i zarówno konsumenci, jak i sprzedawcy, zrozumieją, że to wszystko naprawdę ma głęboki sens – powiedziała portalowi Radio ZET.

Recyklomat uruchomiony przez Selgros pokazuje, że rozwiązania znane ze Skandynawii zaczynają trafiać również do Polski. Na razie jest to jednak pojedyncza lokalizacja i nie wiadomo jeszcze, kiedy podobne urządzenia pojawią się w innych sklepach.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jagienka Michalik
Jagienka Michalik

Absolwentka politologii i dziennikarstwa na  Uniwersytecie Jagiellońskim, także PR-owiec.  Przez blisko dziesięć lat jej pasją było radio, gdzie prowadziła audycje i robiła reportaże,  ostatecznie zwyciężyła magia mediów  internetowych. Bliskie są jej tematy związane z rynkiem pracy i przedsiębiorczością. Lubi rozmawiać z ludźmi i opisywać ich historie, także  te biznesowe, prowadzące do sukcesu. Prywatnie wielbicielka psów i kotów, górskich wędrówek, jazdy na nartach i podróży w miejsca nieoczywiste. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPostanowione. 3500 zł na gospodarstwo domowe. Ruszyło składanie wniosków. Termin ma znaczenie »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj