Ukraina grozi, że nie spłaci długu wobec Gazpromu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 lutego 2013, 14:18
Ukraina nie ma zamiaru zwrócić Gazpromowi domniemanego długu w wysokości 7 miliardów dolarów. Poinformował o tym minister energetyki i przemysłu węglowego Eduard Stawycki.

Szef resortu powiedział, że taka też odpowiedź została wysłana do Moskwy. Zaznaczono w niej, że Gazprom nie ma żadnych podstaw, aby żądać 7 miliardów dolarów. Eduard Stawycki dodał przy tym, że Ukraina nie ma żadnych zobowiązań finansowych wobec rosyjskiej firmy.

Według Gazpromu, zgodnie z obowiązującymi kontraktami, aby pobierać mniej gazu w zeszłym roku, Naftohaz powinien był podpisać dodatkowe porozumienie. Tak się jednak nie stało, a Ukraińcy pobrali o niemal 17 miliardów metrów sześciennych paliwa mniej niż przewiduje umowa. Strona ukraińska podkreślała wcześniej, że ostrzegała Rosjan wielokrotnie, iż kupi mniej błękitnego paliwa. Były to jednak ostrzeżenia ustne, które według Gazpromu nie wystarczą. Jeżeli prawnicy dwóch stron nie porozumieją się do ostatnich dni lutego, Ukraińcy i Rosjanie spotkają się w Trybunale Arbitrażowym w Sztokholmie, gdzie rozwiązywane są tego typu spory.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj