Tanie paliwo blokuje granice

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
15 maja 2013, 10:24
Paliwo
Paliwo/ShutterStock
Przewóz towarów przez granicę celną UE coraz bardziej daje się we znaki przewoźnikom. W ostatni piątek około stu osób wzięło udział w blokadzie przejścia na granicy z obwodem kaliningradzkim w Gołdapi.

W weekend odbyło się też kilka mniejszych protestów na wschodniej granicy. Związane są z tym, że od kilku dni celnicy uważniej kontrolują kierowców przywożących paliwo z Rosji (jest dużo tańsze niż u nas), chcąc ograniczyć nielegalny handel. W sprzedających uderzają podatkami akcyzowymi, VAT, a także opłatą paliwową.

Na sytuację na wschodniej granicy narzeka też Zrzeszenie Międzynarodowych Przewoźników Drogowych (ZMPD). W piśmie skierowanym do premiera Donalda Tuska alarmuje, że samochody z ładunkiem czekają na odprawę nawet 3–4 dni, a zjawisko się nasila. Premier poprosił o wyjaśnienie cztery resorty: spraw wewnętrznych, finansów, gospodarki oraz spraw zagranicznych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj