Rosja podnosi cenę gazu dla Ukrainy do 485 USD za tysiąc m sześc.

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
3 kwietnia 2014, 14:15
Rosja podwyższa cenę dostaw gazu dla Ukrainy niemal o 100 procent. Zapowiada też, że wstrzymuje w tej sferze współpracę z Kijowem do czasu spłaty zadłużenia za dostawy błękitnego paliwa. Dług Ukrainy wynosi obecnie około 2,2 mld dolarów.

Twarde słowa pod adresem Ukrainy padły w trakcie spotkania premiera Dmitrija Miedwiediewa z szefem Gazpromu Aleksiejem Millerem. W opinii szefa rosyjskiego rządu, współpraca z Ukrainą w sferze gazowej będzie możliwa tylko wtedy, gdy Kijów spłaci dług i będzie na bieżąco płacił za dostawy gazu.

W odpowiedzi prezes Gazpromu Aleksiej Miller poinformował premiera, że od kwietnia cena dostaw błękitnego paliwa dla Ukrainy wzrasta do 485 dolarów za 1000 metrów sześciennych. 

>>> Czytaj też: PE wyraził zgodę na ułatwienia w handlu z Ukrainą

W grudniu prezydent Władimir Putin zgodził się na obniżenie ceny do 268 dolarów za 1000 metrów sześciennych. Tymczasem oprócz gwałtownej podwyżki cen gazu Rosja zapowiada, że będzie się starała o rekompensatę strat, jakie ponosił budżet państwa w związku z dotychczasowymi zniżkami dla Ukrainy. Chodzi między innymi o opłaty przesyłowe i cła.

>>> Wszystko o Ukrainie na Forsal.pl

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj