Władze Korei Płn. przyznają: mamy obozy pracy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
8 października 2014, 03:37
Korea Północna po raz pierwszy przyznała, że na jej terytorium znajdują się obozy pracy. Władze w Pjongjangu odrzuciły jednak większość zarzutów dotyczących łamania praw człowieka.

W lutym tego roku ONZ bardzo ostro skrytykowała Koreę Północną za łamanie praw człowieka. Koreańskim władzom zarzucono stosowanie metod porównywalnych do działań nazistów - utrzymywanie więzień politycznych, tortury, głodzenie i mordowanie ludzi. W odpowiedzi Koreańczycy przywieźli do Nowego Jorku własny raport, w którym zarzuty nazwali "kłamstwem mającym na celu zniszczenie wizerunku ich kraju".

Przy okazji spotkania z dziennikarzami w tej sprawie przyznali jednak, że w Korei istnieją obozy pracy. - Zarówno w systemie prawnym, jak i w praktyce mamy resocjalizację poprzez pracę, gdzie ludzie mogą poprawić osobowość i przyjrzeć swoim złym uczynkom - oznajmił przedstawiciel ministerstwa spraw zagranicznych Korei Północnej ,Czoe Mjong Nam. Koreański dyplomata poinformował, że jego kraj w przyszłym roku podejmie dialog z Unią Europejską na temat praw człowieka. 

>>> Polecamy: Jaki jest stan Kim Dzong Una? Władze dementują pogłoski o chorobie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: prawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj