Urząd Lotnictwa Cywilnego zamierza wprowadzić "prawo jazdy" na drony

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
13 kwietnia 2015, 20:05
By latać bezzałogową maszyną w celach komercyjnych, konieczne będzie przejście szkolenia i zdanie specjalnego egzaminu.

Właśnie zakończyły się konsultacje społeczne w tej sprawie. Raport z nich wkrótce trafi do ministerstwa infrastruktury.

Z rozporządzenia wynika, że dronem bez egzaminu i szkolenia lotniczego będzie nadal mógł latać każdy ale tylko w celach rekreacyjnych. „osoby, które będą chciały zarabiać na przykład kręcąc filmy, czy robić zdjęcia z dronów będą musiały przejść kurs i egzamin”. Jak zastrzega w rozmowie z IAR Marta Chylińska z Urzędu Lotnictwa Cywilnego, każdego będzie obwiązywał przepis dotyczący wysokości. Dron będzie mógł się wznieść maksymalnie na 150 metrów nad ziemię, a pilot nie może stracić maszyny z pola widzenia.

Ze względów bezpieczeństwa statkami bezzałogowymi nie można latać w tak zwanych strefach kontrolowanych lotnisk. Na przykład niemal nad całym Krakowem czy lewobrzeżną Warszawą. Lot nad takimi terenami musi być wcześniej zgłoszony do Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej.

Jeszcze nie wiadomo, kiedy rozporządzenie zacznie obowiązywać. Przepisy ma egzekwować policja. Za latanie dronem bez zezwolenia grozić może nawet rok więzienia lub mandat.

>>> Czytaj też: Automatyczne drony zabijające ludzi? ONZ zwołało specjalną konferencję

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj