Obama zaostrzy regulacje finansowe

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
7 grudnia 2008, 20:02
 W wywiadzie telewizyjnym amerykański prezydent-elekt Barack Obama zasygnalizował że będzie prowadził stanowczą politykę wobec Rosji, nie potwierdził zobowiązania wycofania wojsk z Iraku w ciągu 16 miesięcy i zapowiedział zaostrzenie regulacji w gospodarce.

Większa część rozmowy z Obamą W programie telewizji NBC News "Meet The Press" poświęcona była  obecnemu kryzysowi ekonomicznemu i recesji. Prezydent- elekt zapowiedział, że jego administracja wprowadzi nowe regulacje finansowe, aby odpowiedzialny za kryzys sektor finansowy podlegał ściślejszej kontroli społecznej.

"W centrum naszego pakietu uzdrowienia gospodarki, przedstawionego przez moją administrację, znajdzie się silny zestaw nowych regulacji finansowych. Banki, agencje ratingowe, brokerzy nieruchomości, wszyscy oni będą musieli bardziej rozliczać się ze swych działań i zachowywać się bardziej odpowiedzialnie" - powiedział.

"Musimy mieć przejrzystość, otwartość i uczciwe działania na naszych rynkach finansowych. To jest obszar, w którym w ostatnich ośmiu latach tego brakowało" - dodał.

Potwierdził następnie, że zamierza realizować przedstawiony w sobotę plan stworzenia 2,5 miliona nowych miejsc pracy do 2011 r. przez szeroko zakrojone inwestycje w naprawę infrastruktury i inne inwestycje publiczne. Byłby to największy tego rodzaju program od lat 50., kiedy to w USA zbudowano sieć autostrad międzystanowych.

Koszt tych inwestycji ma być ogromny; prezydent-elekt nie wymienił tu żadnej liczby, ale szacuje się go na co najmniej 500 miliardów dolarów. Powiększy to i tak już wielki deficyt budżetu, ale Obama podkreślił, że są to niezbędne wydatki, aby pobudzić wzrost gospodarki.

"Musimy dostarczyć pacjentowi nowej krwi, żeby się upewnić, że jego stan będzie stabilny. Na krótką metę nie możemy się martwić o deficyt" - powiedział.

Ponownie też zasygnalizował, że zapowiadane w kampanii podwyżki podatków od najzamożniejszych Amerykanów nie są na razie priorytetem.

Powiedział tylko, że jego doradcy ekonomiczni skłaniają się ku temu, by pozwolić na wygaśnięcie za dwa lata ważności obniżek podatków dla najbogatszych, wprowadzonych z inicjatywy prezydenta George'a W. Busha.

Jednocześnie jednak powiedział, że należy zmierzać do zmniejszenia nierówności dochodów w USA, ponieważ - jak podkreślił - nadmierna ich rozpiętość jest niezdrowe dla gospodarki i społeczeństwa.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj