Ważą się losy Brexitu. W brytyjskim Sądzie Najwyższym rozpoczęła się rozprawa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
5 grudnia 2016, 14:52
W brytyjskim Sądzie Najwyższym rozpoczęła się w poniedziałek zaplanowana na cztery dni rozprawa dotycząca procedury uruchamiającej Brexit. Rząd Theresy May liczy na wyrok, który pozwoli mu na samodzielne zainicjowanie procesu wyjścia Wielkiej Brytanii z UE.

Na początku listopada Wysoki Trybunał (High Court) orzekł, że brytyjski rząd nie może rozpocząć negocjacji w sprawie wyjścia z Unii Europejskiej bez zgody obu izb brytyjskiego parlamentu. Od decyzji odwołał się gabinet premier Theresy May.

Prezes Sądu Najwyższego, baron David Neuberger, otwierając rozprawę, mówił, że obowiązkiem sędziów jest "ocena tych kwestii w sposób bezstronny i wydanie decyzji zgodnie z prawem". "To właśnie zrobimy" - zapewnił. Sąd Najwyższy rozpatrzy sprawę w pełnym składzie 11 sędziów pod przewodnictwem prezesa.

Jako pierwszy przed sądem stanowisko przedstawił prokurator generalny Jeremy Wright. Jak mówił, popierając opinię rządu, złożona przez gabinet May apelacja porusza problemy "dotyczące samego rdzenia brytyjskiego systemu konstytucyjnego". Jego zdaniem nie ma potrzeby przeprowadzenia kolejnego głosowania w parlamencie, ponieważ jego zgody wymagała sama organizacja czerwcowego referendum, w którym Brytyjczycy opowiedzieli się za wyjściem z Unii.

Również w poniedziałek rzeczniczka premier May oświadczyła, iż brytyjski rząd chce zagwarantować, że gdy Londyn formalnie rozpocznie negocjacje z Brukselą w sprawie Brexitu, nie będzie już od tego odwrotu. "Podczas gdy inni dają jasno do zrozumienia, że chcą sprzeniewierzyć się woli Brytyjczyków, spowalniając proces opuszczenia (UE) i starając się związać rządowi ręce w kwestiach negocjacji, rząd nadal szanuje decyzję brytyjskiego narodu" - powiedziała dziennikarzom w Londynie.

Brytyjska premier chce rozpocząć negocjacje w sprawie wyjścia z Unii pod koniec marca przyszłego roku, powołując się na artykuł 50. traktatu lizbońskiego.

>>> Czytaj też: Szef OECD: Świat podnosi wiek emerytalny. Polska nie powinna robić odwrotnie

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj