Ważny dla Polski wyrok TSUE ws. Turowa. Chodzi o karę wysokości 68,5 mln euro

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
22 stycznia 2026, 10:53
Kopalnia Turów
Ważny dla Polski wyrok TSUE ws. Turowa. Chodzi o karę wysokości 68,5 mln euro/Shutterstock
Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) potwierdził słuszność decyzji Komisji Europejskiej o potrąceniu Polsce 68,5 mln euro z funduszy unijnych za brak wstrzymania wydobycia węgla brunatnego w kopalni Turów. Sąd oddalił w czwartek odwołanie Polski od wcześniejszego wyroku Sądu UE, podkreślając naruszenie obowiązków środowiskowych.

Polska zapłaciła karę za Turów

Chodzi o karę, którą KE ściągnęła od Polski za to, że ta nie zaprzestała wydobycia węgla w kopalni po wniesieniu przez Czechy skargi do TSUE.

W maju 2021 r. wiceprezeska Trybunału nakazała Polsce natychmiastowe zaprzestanie wydobycia, a gdy Polska nie zastosowała się do tego postanowienia, zasądziła od Polski na rzecz KE okresową karę pieniężną wysokości 500 tys. euro dziennie.

Ugoda Polski i Czech

3 lutego 2022 r. Czechy i Polska zawarły ugodę, więc TSUE wykreślił sprawę ze swojego rejestru, a kary przestały być naliczane z dniem 4 lutego 2022 r.

Kary naliczone wcześniej wciąż nie zostały jednak uiszczone. Z tego powodu KE potrąciła Polsce 68,5 mln euro z przynależnych jej funduszy unijnych.

Polska zaskaryżła decyzję Komisji Europejskiej

Polska argumentuje, że ugoda z Czechami powinna znieść ze skutkiem wstecznym nałożoną karę, i dlatego zaskarżyła decyzję KE do Sądu UE. Ten jednak w maju 2024 r. oddalił skargę. Polska odwołała się od tej decyzji do TSUE, wnosząc o uchylenie wyroku Sądu oraz decyzji KE.

TSUE oddalił wniosek Polski

W czwartek TSUE oddalił jednak wniosek, uznając, że Sąd UE poprawnie zinterpretował prawo Unii. Uzasadnił, że obowiązek zapłaty kary okresowej ma na celu zapewnienie przestrzegania zarządzonych środków tymczasowych. Podkreślił też, że co prawda sędzia orzekający w danej sprawie może ponownie rozważyć zasądzoną karę i, jeśli uzna to za stosowne, znieść ją, ale wyłącznie na przyszłość. Nie może on jej ani uchylić, ani zmienić ze skutkiem wstecznym, czego domagała się Polska.

Oznacza to, że ugoda zawarta między Polską a Czechami nie mogła doprowadzić ani do uchylenia kary z mocą wsteczną, ani znieść ciążącego na Polsce obowiązku zapłaty naliczonej już kary pieniężnej.

Z Brukseli Jowita Kiwnik Pargana

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj