O sprawie pisze "Rzeczpospolita".
Jak dokumentować rodzinne darowizny?
Ostatnie interpretacje fiskusa pokazują, że są problemy z dokumentowaniem rodzinnych darowizn. Podatnicy nie przestrzegają formalności, a urzędnicy szukają pretekstu, by zakwestionować podatkową ulgę - pisze gazeta.
Chodzi o zwolnienie dla najbliższej rodziny, tzw. zerowej grupy, o którym stanowi art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn. Zgodnie z tym przepisem bez daniny są m.in. darowizny dla małżonka, zstępnych (dzieci, wnuki), wstępnych (rodzice, dziadkowie) czy rodzeństwa. Jeśli wartość darowizny nie przekroczy 36 120 zł, nie trzeba jej zgłaszać skarbówce.
Przelew od najbliższych: o czym trzeba pamiętać?
W czym problem? Otóż często rodzina przelewa pieniądze nie na konto obdarowanego, tylko jego wierzyciela. Przykładowo rodzic, który chce dziecku zasponsorować mieszkanie, dokonuje wpłaty od razu na rachunek sprzedawcy. Przyczyny są różne. Niekiedy rodzic obawia się, że dziecko przeznaczy darowiznę na inne cele. Czasami szybkiego transferu pieniędzy domaga się sprzedawca. Fiskus jednak tego nie akceptuje, upierając się, że pieniądze muszą najpierw wpłynąć na rachunek obdarowanego - informuje „Rz”.
Wskazuje przy tym, ze sądy są innego zdania. W orzecznictwie podkreśla się bowiem, że jeśli środki zostaną przekazane na wskazany przez obdarowanego rachunek innego podmiotu w wykonaniu ciążącego na nim zobowiązania, to warunek ulgi jest spełniony.
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.
