Dla niektórych to ciągle luksus. Z tego powodu łamią prawo?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
23 października 2024, 06:21
dzwonek do drzwi kontrole ZUS
Ruszyły kontrole. Wstrzymane świadczenia, Polacy muszą zwracać miliony złotych/ShutterStock
Szambo idzie w glebę albo do wody, tak wygląda śmierdząca rzeczywistość tam, gdzie nie ma dostępu do kanalizacji. To dlatego w całej Polsce ruszają zmasowane kontrole. Pod lupę trafią też przydomowe oczyszczalnie. Gminni urzędnicy i strażnicy nie tylko sprawdzą same dokumenty, które potwierdzają systematyczne opróżnianie zbiorników, ale także instalacje. 

Dla jednych to ciągle nieosiągalny luksus, inni się do tego nie kwapią. Wedle szacunków, w naszym kraju blisko dwa miliony gospodarstw domowych korzysta z szamb, pół miliona ma przydomowe oczyszczalnie ścieków. 

Ile kosztuje opróżnienie szamba i przydomowej oczyszczalni ścieków?

To oznacza, że regularnie zbiorniki trzeba opróżniać i niemało za to płacić. Średni koszt wywozu szamba, w zależności od miejscowości, to 150-400 złotych. Częstotliwość, z jaką należy to robić, zależy od wielkości zbiornika i czasu, w jakim się zapełnia. 

Przy założeniu, że betonowe szambo ma pojemność około dziesięciu metrów kwadratowych , a w domu korzystają z niego trzy osoby, zapełni się po trzech, czterech tygodniach. Przy większej liczbie domowników zapełnia się szybciej. 

W przypadku przydomowej oczyszczalni ścieków, osady i nieczystości należy usuwać co naumiej raz, dwa razy do roku. Jej roczny koszt utrzymania przy pięcioosobowej rodzinie wynosi około 350 złotych – w tym koszt prądu, bakterii i jednego wywozu nieoczyszczonego osadu. Natomiast za regularne opróżnianie szczelnego zbiornika musimy zapłacić około 150-200 złotych jednorazowo.

Niektórzy śmierdzący problem rozwiązują po swojemu 

Łatwo policzyć, że w skali roku w domowym budżecie to znaczący wydatek i dlatego niektórzy śmierdzący problem rozwiązują nielegalnie. Szambo idzie w glebę albo do wody. 

To dlatego w całej Polsce ruszają zmasowane kontrole. Kto z powodu nieczystości ma nieczyste sumienie musi się liczyć z tym, że do drzwi zapukają gminni strażnicy lub urzędnicy. 

Co będą sprawdzać kontrolerzy? 

Zażądają dokumentów potwierdzających regularne opróżnianie zbiorników przez uprawnione do tego firmy asenizacyjne. Chodzi o aktualną umowę. Warto mieć także potwierdzenie wywozu nieczystości, a więc faktury albo rachunki. 

Kontrola obejmuje też sprawdzenie po kątem obowiązujących norm i przepisów. W przypadku przydomowych oczyszczalni, wymagana może być dokumentacja potwierdzająca prawidłowość jej budowy i funkcjonowania. 

Jakie wlepiają kary? 

Co w sytuacji, kiedy okaże się, że ktoś jest na bakier z przepisami? Za brak aktualnej umowy lub niewłaściwe opróżnianie szamba można zapłacić grzywnę do pięciu tysięcy złotych. 

 

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj