Nie wiemy, skąd są ci europejscy urzędnicy, ale biorąc pod uwagę to, że autorami tekstu są korespondenci w Berlinie i Brukseli, z pewną dozą prawdopodobieństwa można uznać, że chodzi o Niemców. Zwłaszcza że podkreślanie decydującej wagi niemieckiej pomocy dla Ukrainy przy jednoczesnym podważaniu polskiego wsparcia to nowa linia narracyjna władz RFN. Za Odrą też znają przy tym powiedzenie, że kłamstwo ma krótkie nogi. W wersji niemieckiej - Lügen haben kurze Beine - kłamstwa są w liczbie mnogiej, co w kontekście wspomnianej narracji ma głęboki sens.
Treść całego tekstu można przeczytać w poniedziałkowym wydaniu Dziennika Gazety Prawnej albo w eDGP.
Dziennikarz „Dziennika Gazety Prawnej” od powstania tytułu w 2009 r. Wcześniej pracował w „Dzienniku”.
Absolwent stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Warszawskim. Zawodowo zajmuje się tematyką światową, zwłaszcza państwami Europy Wschodniej. Współautor książek: „Wilki żyją poza prawem. Jak Janukowycz przegrał Ukrainę” (2015), „Kryształowy fortepian. Zdrady i zwycięstwa Petra Poroszenki” (2016), „Czarne złoto. Wojny o węgiel z Donbasu” (2020), „Partyzanci. Dziennikarze na celowniku Łukaszenki” (2021).
Laureat nagród dziennikarskich: Belarus in Focus 2012, Grand Press 2018 w kategorii dziennikarstwo specjalistyczne, Nagrody im. Dariusza Fikusa 2019.
Mówi po angielsku, rosyjsku, ukraińsku i białorusku, uczył się również chorwackiego, esperanto, greckiego, japońskiego, niemieckiego i rumuńskiego.
