Kijów konsekwentnie rozwija własne systemy bezzałogowe i rakietowe, ale równolegle płyną deklaracje o gigantycznym wsparciu ze strony państw europejskich. Holandia ogłosiła niedawno plany sfinansowania produkcji aż 700 pocisków manewrujących od firmy Destinus.
Tysiące rakiet dalekiego zasięgu dla Ukrainy. Europa szykuje wielkie wsparcie
Jednocześnie w przestrzeni publicznej pojawiają się coraz wyraźniejsze sygnały sugerujące, że ukraińska armia wykorzystuje już zachodnie rakiety ERAM o zasięgu przekraczającym 930 km. Docelowo nad Dniepr ma trafić nawet kilka tysięcy sztuk tego typu zaawansowanego uzbrojenia.
Nowym elementem tej układanki jest system Crossbow opracowany przez brytyjski oddział koncernu MBDA. Firma poinformowała o pomyślnym zakończeniu serii prób przeprowadzonych pod koniec 2025 i na początku 2026 roku. Jeszcze w tym roku ma ruszyć produkcja "na dużą skalę i w szybkim tempie".
Brytyjczycy budują specjalne pociski dla Ukrainy. TigerShark i SkyLance lecą na front
Crossbow powstał w wyjątkowo krótkim czasie. Od rozpoczęcia projektowania do demonstracji technologii minęło zaledwie dziewięć miesięcy. O konstrukcji po raz pierwszy poinformowano latem ubiegłego roku.
Według danych system osiąga zasięg około 800 km. Pocisk, określany również jako rakieta–dron, przenosi głowicę bojową o masie 300 kg. Jego długość wynosi 5,3 m, a rozpiętość skrzydeł sięga 3 m.
Jak podał "Financial Times", Crossbow jest jednym z trzech systemów rozwijanych w ramach brytyjskiego programu Project Brakestop. Celem inicjatywy jest stworzenie relatywnie tanich środków rażenia dalekiego zasięgu, które mogłyby być produkowane szybko i w dużych ilościach.
Drugą konstrukcją jest TigerShark opracowany przez MGI Engineering. System również dysponuje głowicą bojową o masie 300 kg, ale jego deklarowany zasięg wynosi już 1000 km. Istotnym elementem projektu ma być także koszt produkcji, który przekracza nieznacznie 0,5 mln dol. za egzemplarz.
Trzecim systemem rozwijanym w ramach programu jest SkyLance firmy Rotron Aerospace. To właśnie ta konstrukcja ma oferować największe możliwości pod względem zasięgu. Producent deklaruje zdolność do rażenia celów oddalonych nawet o 1200 km. Jednocześnie SkyLance może przenosić ładunek użyteczny o masie do 300 kg.
Broń odporna na decyzje Stanów Zjednoczonych. Brytyjskie rakiety omijają restrykcje
Według "Defense Express" przynajmniej jeden, a być może kilka systemów rozwijanych w ramach Project Brakestop ma zostać przekazanych Ukrainie po zakończeniu testów. Nie wiadomo jeszcze, w jakiej liczbie trafią one do ukraińskich sił zbrojnych, jednak dostawy mają rozpocząć się jeszcze przed końcem roku.
Kluczowe znaczenie ma fakt, że wszystkie trzy konstrukcje są projektowane jako systemy ITAR-Free. Oznacza to, że do ich budowy nie wykorzystano żadnych części ani technologii podlegających amerykańskim restrykcjom eksportowym. Dzięki temu brytyjskie władze zachowują pełną kontrolę nad procesem przekazywania uzbrojenia i mogą podejmować decyzje o jego eksporcie bez konieczności uzyskiwania zgody Stanów Zjednoczonych.
Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.
Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.
