Forsal logo

Białoruska armia rozpoczęła ćwiczenia w pobliżu granicy z Polską i Litwą

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
7 sierpnia 2023, 22:00
Białoruś granica
Shutterstock
Białoruska armia rozpoczęła w poniedziałek ćwiczenia w pobliżu granicy z Polską i Litwą; oznacza to wzrost napięcia w regionie, które potęguje obecność rosyjskich najemników z Grupy Wagnera - poinformowała agencja Associated Press, powołując się na białoruskie ministerstwo obrony.

W pobliżu przesmyku suwalskiego

Ministerstwo Obrony Białorusi stwierdziło, że rozpoczęte w poniedziałek ćwiczenia oparte są na doświadczeniach ze "specjalnej operacji wojskowej", którym to terminem Rosja określa swoją wojnę przeciwko Ukrainie. Manewry przewidują "wykorzystanie dronów, a także ścisłą interakcję jednostek pancernych i oddziałów strzelców zmechanizowanych z jednostkami innych oddziałów sił zbrojnych".

Oficjalnie Ministerstwo Obrony Białorusi nazwało manewry "ćwiczeniami dowódczo-sztabowymi z 6. Samodzielną Brygadą Zmechanizowaną Gwardii"; ich miejscem jest poligon w pobliżu miejscowości Hoża.

Ćwiczenia odbywają się w obwodzie grodzieńskim, w pobliżu przesmyku suwalskiego, słabo zaludnionego obszaru oddzielającego Białoruś od obwodu królewieckiego, rosyjskiej eksklawy nad Morzem Bałtyckim.

Polska i Litwa przygotowane na prowokacje 

AP przypomina, że przywódcy Polski i Litwy powiedzieli, że są przygotowani na prowokacje ze strony Moskwy i Mińska na tym obszarze. Do jednej prowokacji już doszło - we wtorek 1 sierpnia dwa białoruskie śmigłowce na krótko wleciały na niskiej wysokości w polską przestrzeń powietrzną, czemu białoruskie władze zaprzeczyły.

Analitycy wojskowi na Zachodzie od dawna postrzegają przesmyk suwalski jako potencjalny obszar zapalny w każdej konfrontacji między Rosją a NATO. Istnieje obawa, że Rosja może próbować przejąć te ziemie i odciąć trzy kraje bałtyckie od Polski i innych państw NATO - napisała AP.

Sytuację komplikuje fakt, że według nie do końca potwierdzonych danych w pobliżu Osipowicz, miasta w środkowej Białorusi, stacjonuje ok. 7 tys. najemników z Grupy Wagnera. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Kamil Nowak, redaktor Forsal.pl (Fot. M. Oleczek)
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraStała baza wojsk USA w Polsce. Szef MON: Amerykanie dali nam zielone światło do negocjacji »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj