Od klatek do „jeży”. Ewolucja osłon pancerzy rosyjskich czołgów
Od lat za większość strat ludzkich i sprzętowych po obu stronach konfliktu w Ukrainie odpowiadają bezzałogowce. Rosjanie próbowali już różnych sposobów, by skutecznie zabezpieczyć swoje pojazdy pancerne – których od początku inwazji utracili już co najmniej 13,6 tys. sztuk – przed nimi.
Najpierw zakładali metalowe klatki na konstrukcje czołgów. Gdy to okazało się nieskuteczne, zaczęli obudowywać je dodatkowymi pancerzami tworząc tzw. czołgi-„żółwie” lub „stodoły”. Wreszcie w ostatnich miesiącach zaczęli przyczepiać długie metalowe pręty do płyt pancernych maszyn, tworząc tzw. czołgi-jeże. Powodowały one detonacje dronów-kamikadze z dala od pancerza. Patent był w miarę skuteczny – jeden z takich pojazdów został unieruchomiony przez Ukraińców dopiero po 26. uderzeniu drona-kamikadze.
Czołg-dmuchawiec. Nowy patent pojawi się na froncie?
Andrei BT, współautor rosyjskojęzycznej strony o czołgach btvt.info, pisze na platformie X, że w Rosji zarejestrowano nowy patent pasywnej ochrony przeciw dronom przeznaczonej zarówno dla pojazdów pancernych, w tym czołgów, jak i obiektów stacjonarnych. Nawiązuje do rozwiązania znanego z "czołgów-jeży". Jego celem jest także wywoływanie detonacji bezzałogowców z dala od pancerza głównego czołgu.
Osłona ta składa się z prętów z elastycznego materiału, które na końcu się rozgałęziają. Przypominają one nasiona mniszka lekarskiego, gdy jest on w fazie rozsiewania, tworząc tzw. dmuchawiec. Stąd też ekspert ochrzcił maszyny, które będą wyposażone w tego rodzaju zabezpieczenia, "czołgami-dmuchawcami".
Andriej bt zwraca uwagę, że struktura osłony składa się z wielu poziomów. "Na każdym znajdują się elastyczne pręty o różnej długości i grubości. Górne warstwy tworzą pręty o mniejszym przekroju, a dolne – o większym. Liczba prętów rośnie od najniższego poziomu ku górze. Elementy są ze sobą łączone za pomocą złączy, które łatwo można przemontować" – czytamy we wpisie na X.
Dalej specjalista pisze: "Elastyczne pręty wykonane są z włókna szklanego o różnych średnicach. Złącza powstają z profilowanej blachy lub odpornego na uderzenia tworzywa. Między górnymi poziomami ‘drzewiastych’ konstrukcji rozciągnięto drobną siatkę z wytrzymałego materiału syntetycznego (np. typu Kevlar)”.
David Axe, obserwator militarnych innowacji na froncie, zaznacza, że do tej pory nie zaobserwowano żadnego pojazdu pancernego, który miałby "dmuchawcową" osłonę.
Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.
