Forsal logo

Czołgi-dmuchawce. Rosja ma nowy patent antydronowy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
24 listopada 2025, 12:01
[aktualizacja 25 listopada 2025, 08:32]
asdasd
Czołgi-dmuchawce. Rosja ma nowy patent antydronowy/shutterstock
Były już czołgi-stodoły i czołgi-jeże. Teraz rosyjska armia ma nowy patent, który ma skuteczniej chronić pancerze ich maszyn przed atakami ukraińskich dronów – to tzw. "osłona dmuchawcowa". O sprawie pisze ukraiński ekspert militarny.

Od klatek do „jeży”. Ewolucja osłon pancerzy rosyjskich czołgów

Od lat za większość strat ludzkich i sprzętowych po obu stronach konfliktu w Ukrainie odpowiadają bezzałogowce. Rosjanie próbowali już różnych sposobów, by skutecznie zabezpieczyć swoje pojazdy pancerne – których od początku inwazji utracili już co najmniej 13,6 tys. sztuk – przed nimi. 

Najpierw zakładali metalowe klatki na konstrukcje czołgów. Gdy to okazało się nieskuteczne, zaczęli obudowywać je dodatkowymi pancerzami tworząc tzw. czołgi-„żółwie” lub „stodoły”. Wreszcie w ostatnich miesiącach zaczęli przyczepiać długie metalowe pręty do płyt pancernych maszyn, tworząc tzw. czołgi-jeże. Powodowały one detonacje dronów-kamikadze z dala od pancerza. Patent był w miarę skuteczny – jeden z takich pojazdów został unieruchomiony przez Ukraińców dopiero po 26. uderzeniu drona-kamikadze.

Czołg-dmuchawiec. Nowy patent pojawi się na froncie? 

Andrei BT, współautor rosyjskojęzycznej strony o czołgach btvt.info, pisze na platformie X, że w Rosji zarejestrowano nowy patent pasywnej ochrony przeciw dronom przeznaczonej zarówno dla pojazdów pancernych, w tym czołgów, jak i obiektów stacjonarnych. Nawiązuje do rozwiązania znanego z "czołgów-jeży". Jego celem jest także wywoływanie detonacji bezzałogowców z dala od pancerza głównego czołgu. 

Osłona ta składa się z prętów z elastycznego materiału, które na końcu się rozgałęziają. Przypominają one nasiona mniszka lekarskiego, gdy jest on w fazie rozsiewania, tworząc tzw. dmuchawiec. Stąd też ekspert ochrzcił maszyny, które będą wyposażone w tego rodzaju zabezpieczenia, "czołgami-dmuchawcami".

Andriej bt zwraca uwagę, że struktura osłony składa się z wielu poziomów. "Na każdym znajdują się elastyczne pręty o różnej długości i grubości. Górne warstwy tworzą pręty o mniejszym przekroju, a dolne – o większym. Liczba prętów rośnie od najniższego poziomu ku górze. Elementy są ze sobą łączone za pomocą złączy, które łatwo można przemontować" – czytamy we wpisie na X.

Dalej specjalista pisze: "Elastyczne pręty wykonane są z włókna szklanego o różnych średnicach. Złącza powstają z profilowanej blachy lub odpornego na uderzenia tworzywa. Między górnymi poziomami ‘drzewiastych’ konstrukcji rozciągnięto drobną siatkę z wytrzymałego materiału syntetycznego (np. typu Kevlar)”.

David Axe, obserwator militarnych innowacji na froncie, zaznacza, że do tej pory nie zaobserwowano żadnego pojazdu pancernego, który miałby "dmuchawcową" osłonę.

Źródło: forsal.pl
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
W. Rodak
Wojciech Rodak

Redaktor Forsal.pl. Absolwent politologii na Uniwersytecie SWPS, z zamiłowania historyk. W przeszłości związany z Polskim Radiem, Wirtualną Polską, dziennikiem „Polska The Times” oraz miesięcznikiem „Nasza Historia”. Publikował również w Gazeta.pl i „Newsweek Historia”. Były wieloletni współpracownik Ośrodka „Karta” i Muzeum Getta Warszawskiego. Autor pierwszej pełnej biografii gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego - „Decyzje ‘Bora’. (Auto)biografia Tadeusza Komorowskiego - kawalerzysty, olimpijczyka, dowódcy, wodza i premiera”.

Zobacz wszystkie artykuły tego autora
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj