Rostowski: To zagranica i RPP są winne problemów z polskm budżetem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 lipca 2013, 09:10
Zła polityka Rady Polityki Pieniężnej oraz czynniki zewnętrzne - to według ministra finansów przyczyny problemów polskiego budżetu.

Po 7 miesiącach realizacji budżetu, rząd zapowiedział jego głęboką nowelizację - zwiększenie deficytu do 51 mld złotych i cięcia wydatków o 8,5 mld. 

>>> Czytaj więcej: Budżet pękł. Polska może mieć najwyższą kwotę deficytu w historii

Minister Jacek Rostowski w radiowej Trójce stwierdził, że braki w budżecie to kwestia problemów w gospodarce. Na nie wpływ miały czynniki zewnętrzne oraz zbyt zachowawcza polityka obniżania stóp procentowych. Według ministra RPP powinna była znacznie szybciej i dalej zmniejszać koszt kredytu.

Minister finansów tłumaczył, że zapowiedzi rządu o zawieszeniu obowiązywania progów ostrożnościowych na czas nowelizacji tegorocznego budżetu i przygotowania nowego, łączą się z poważniejszymi zmianami. Mają one dotyczyć wprowadzenia nowej, stabilizującej reguły wydatkowej. Jednocześnie minister przyznał, że najpierw zostanie wprowadzona ustawa, która zawiesi obecne przepisy ostrożnościowe. Dodał, że ma nadzieję, że do połowy września uda się wprowadzić nową ustawę o finansach publicznych z nową regułą finansową.

Według Rostowskiego, rząd odstępując od obowiązujących zasad, działa racjonalnie. "Zawieszamy (regułę) w taki sposób, aby zrobić, aby działać tak, że będziemy w lepszych czasach dług zmniejszali" - mówił minister.

Wczoraj rząd poinformował o planach nowelizacji budżetu. Premier chce zwiększyć deficyt o około 16 miliardów złotych, a dodatkowe 8,5 miliarda zaoszczędzić poprzez cięcia w wydatkach.

Na potrzeby tegorocznej nowelizacji i przyszłorocznego budżetu koalicja zamierza zmienić przepisy dotyczące progów oszczędnościowych. Obowiązujące prawo uniemożliwia zwiększenie deficytu, w sytuacji gdy wysokość długu publicznego przekracza 50 procent w relacji do PKB.

>>> Czytaj także: Węgrzy uciekają z kraju, bo firmę zakłada się tak trudno, jak w Polsce

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj