Już 42 proc. więźniów zarabia na siebie. Może być jeszcze więcej

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 marca 2017, 07:55
Więzienie
Więzienie/ShutterStock
Już 42 proc. skazanych odsiaduje wyrok i świadczy pracę. Można zrobić więcej - twierdzi NIK, a informuje o tym "Rzeczpospolita".

Na poczcie przy sortowaniu paczek, produkcji okien, mebli i remontach, a także jako kucharze w restauracjach czy opiekunowie w hospicjach - to niektóre z setek miejsc i zawodów, w jakich obecnie pracują więźniowie.

"Na tle innych krajów skuteczność zatrudniania skazanych jest stosunkowo wysoka. Pozytywnie oceniamy wysiłki Służby Więziennej w celu utrzymania i zdobycia nowych miejsc pracy dla skazanych" - mówi "Rzeczpospolitej" Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK. Izba zbadała zatrudnienie w latach 2014 - marzec 2016 r., kontrolując, sześć okręgowych inspektoratów i 12 zakładów karnych i aresztów.

Na 72 tys. przebywających w tym czasie za kratami pracę odpłatną lub nie miało ok. 25 tys., czyli co trzeci. Według nowych danych pracujących więźniów jest już więcej.

"Na koniec lutego zatrudnienie miało 30,6 tys. osadzonych, czyli 42 proc. wszystkich" - mówi "Rzeczpospolitej" Elżbieta Krakowska, rzeczniczka dyrektora generalnego Służby Więziennej.

Jak pisze "Rz", wciąż największym pracodawcą jest Służba Więzienna - zatrudnia ok. 70 proc. pracujących skazanych - wielu przy remontach, w kuchniach czy pralniach.

Dziś chętniej sięgają po nich przedsiębiorcy i samorządy - czytamy w publikacji "Rz".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj