Bogacimy się, więc jemy mniej ziemniaków. Jak wyższe zarobki zmieniają naszą dietę?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 września 2017, 19:49
Konsympcja wybranych produktów żywnościowych w przeliczeniu na mieszkańca Polski
Konsympcja wybranych produktów żywnościowych w przeliczeniu na mieszkańca Polski/Dziennik Gazeta Prawna
Jemy mniej ziemniaków i mięsa wieprzowego, za to więcej wołowiny, drobiu, owoców i warzyw.
3086301-dostawy-i-ceny-wybranych-produktow.jpg
Dostawy i ceny wybranych produktów żywnościowych

W ubiegłym roku dochody gospodarstw domowych zwiększyły się realnie o 7 proc. w przeliczeniu na osobę. To pozwoliło na zmiany w naszym jadłospisie.

Skurczyła się np. konsumpcja ziemniaków. Była ona w przeliczeniu na osobę o 3 proc. mniejsza niż w roku poprzednim i aż o 28 proc. niższa niż w 2000 r. – Ten spadek to przede wszystkim efekt wzrostu zamożności. Duże spożycie ziemniaków charakterystyczne jest dla społeczeństw biednych – ocenia prof. Krystyna Świetlik z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej.

W ubiegłym roku zmniejszyło się o 1,4 proc. spożycie wieprzowiny. Schabowy utrzymał jednak wysoką pozycję w menu – zjedliśmy ich o prawie 5 proc. więcej niż przed 16 laty.

Zdecydowanie zyskała wołowina. Jej spożycie było aż o 75 proc. większe niż w roku poprzednim i to mimo że ceny tego mięsa są ponad dwukrotnie wyższe niż wieprzowiny. Nadal jednak jemy wołowiny bardzo mało, ponad trzykrotnie mniej niż w 2000 r. Nie kupujemy jej nie tylko ze względu na stosunkowo wysoką cenę, ale też dlatego, że pamiętamy o epidemii śmiertelnej choroby szalonych krów (BSE), która wystąpiła na Zachodzie w latach 90. Spożycie drobiu wzrosło w ubiegłym roku o 7,8 proc. i było dwukrotnie większe niż przed 16 laty. Troska o zdrowie sprawia, że jemy coraz więcej owoców i warzyw.

– Zmieniające się na talerzach potrawy to także efekt licznych podróży turystycznych oraz emigracji zarobkowej. Bo poznajemy różne kuchnie świata – uważa prof. Krystyna Świetlik. Dodaje, że coraz chętniej wykorzystujemy produkty wysoko przetworzone, o wyższej jakości, a więc droższe.

>>> Polecamy: Siedzący tryb życia jest czwartą przyczyna zgonów ludzi. Musimy zacząć się ruszać

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj