Groźby, nękanie, molestowanie. Uchodźcy doprowadzili włoską wyspę na skraj zapaści

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 września 2017, 19:10
Imigranci w porcie na wyspie Lampedusa
Imigranci w porcie na wyspie Lampedusa/ShutterStock
Burmistrz włoskiej wyspy Lampedusa Salvatore Martello zaapelował o zamknięcie tamtejszego ośrodka rejestracji i pobytu dla migrantów. Jak mówi, nękają oni mieszkańców i turystów. Wyspa jest w kryzysie, „zostaliśmy pozostawieni sami sobie” - powiedział.

” - oświadczył Martello w opublikowanej w sobotę rozmowie z włoską agencją prasową ANSA.

Podkreślił, że siły bezpieczeństwa na wyspie są bardzo liczne, a mimo to „w ośrodku jest 180 Tunezyjczyków, z których wielu udaje się spokojnie unikać kontroli; biwakują i żyją na ulicach”. „Proszę o zamknięcie tego hotspotu, niepotrzebnej struktury, która niczemu nie służy” - zaapelował burmistrz.

Martello opisał następnie panującą w miasteczku sytuację: „Bary są pełne Tunezyjczyków, którzy upijają się i molestują kobiety. Dostaję dziesiątki wiadomości od przestraszonych turystów, hotelarzy, sklepikarzy, restauratorów, którzy codziennie zmagają się z problemami i już nie wytrzymują”.

„Choć ośrodek jest pilnowany przez policję, karabinierów i Gwardię Finansową, Tunezyjczycy wchodzą i wychodzą z niego, kiedy chcą. Nie ma współpracy między instytucjami. Jest za to poważny problem porządku publicznego. Proszę o bezpośrednią interwencję ministra spraw wewnętrznych” - oświadczył burmistrz wyspy, która od lat jest symbolem kryzysu migracyjnego w Europie.

Martello poinformował, że na Lampedusie dochodzi do kradzieży wina, żywności i ubrań w sklepach. „Turyści są nękani” - dodał. Jego zdaniem nie można zapanować nad tą sytuacją, a sprawcy tych czynów to „przestępcy, którzy muszą trafić do więzienia”.

Burmistrz Martello rządzi Lampedusą od czerwca. W latach 90. pełnił ten urząd przez dwie kadencje. Podobnie jak jego poprzedniczka Giusi Nicolini, wielokrotnie nagradzana we Włoszech i za granicą za gościnność i otwarcie wobec migrantów, wywodzi się z centrolewicy. Po wygranej w wyborach zapowiedział, że wyspa nadal będzie gościnna, ale jednocześnie podkreślił, że wszystko się zmieni.

Z Rzymu Sylwia Wysocka

>>> Polecamy: "The Times" dotarł do poufnego dokumentu. Niemcy i Francja chcą prawa do zawieszania Schengen

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj