Trump: Krytyczna wypowiedź Trudeau będzie go "wiele kosztować"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 czerwca 2018, 13:59
Donald Trump i Justin Trudeau
Donald Trump i Justin Trudeau/PAP/EPA
Prezydent USA Donald Trump ocenił we wtorek, że kanadyjski premier Justin Trudeau "wyciągnął wnioski" z błędu, jaki popełnił, krytykując go, oraz dodał, że błąd ten będzie kosztował Kanadę "wiele pieniędzy". Jednocześnie podkreślił, że ich relacje są dobre.

wypowiadał się we wtorek na konferencji prasowej w Singapurze, gdzie wcześniej tego dnia wziął udział w spotkaniu z przywódcą Korei Północnej .

Relacje między przywódcami USA i Kanady zaostrzyły się podczas zakończonego w weekend szczytu . Trump zaatakował Trudeau na Twitterze za jego zapowiedź, że Ottawa nie odstąpi od zamiaru nałożenia na USA ceł odwetowych. Słowa te wygłosił po odlocie Trumpa z miejsca szczytu do Singapuru, gdzie amerykański prezydent spotkał się później z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem.

We wtorek Trump ocenił, że Trudeau mógł nie wiedzieć, że na pokładzie Air Force One znajdował się telewizor, dzięki któremu Trump na bieżąco śledził przebieg konferencji prasowej na szczycie G7.

Strona kanadyjska wcześniej wyjaśniła, że Trudeau nie zawarł w swojej wypowiedzi niczego, czego wcześniej nie omówiłby w rozmowach z samym Trumpem.

Trump odniósł się również do popularnego w internecie zdjęcia ze szczytu G7, na którym on sam siedzi w obronnej pozie, otoczony przez pozostałych przywódców, w tym kanclerz Niemiec Angelę Merkel.

Jak powiedział Trump, zdjęcie to zrobiono po tym, gdy poprosił o zmiany we wspólnym komunikacie. Na zdjęciu przedstawiona sytuacja "nie wygląda na przyjazną", ale - podkreślił - "była ona bardzo przyjazna".

Po historycznym szczycie w Singapurze przywódcy USA i Korei Północnej podpisali wspólne oświadczenie, w którym Kim Dzong Un zobowiązał się do starań o "całkowitą denuklearyzację" Półwyspu Koreańskiego, a Trump - udzielenia KRLD gwarancji bezpieczeństwa. W treści oświadczenia nie sprecyzowano jednak, o jakie konkretnie gwarancje chodzi, ani nie podano konkretnego harmonogramu likwidacji północnokoreańskiego arsenału jądrowego.

>>> Czytaj też: Kim o spotkaniu z Trumpem: "Science-fiction". Przywódcy podpisali wspólny dokument

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj