Forsal logo

Rio zarobi na karnawale ponad pół miliarda dolarów

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
21 lutego 2009, 18:02
Rozpoczęty w piątek brazylijski karnawał, którego największą atrakcją będą od niedzieli do wtorku taneczne defilady 12 szkół samby na słynnym sambodromie w Rio de Janeiro, przyniesie w tym roku miastu ponad pół miliarda dolarów dochodu.

Z ponad 700 tys. turystów, którzy przybyli do Rio na karnawał, 30 proc. stanowią cudzoziemcy. Na trybunach wzniesionych po obu stronach 700-metrowego sambodromu, zaprojektowanych przez światowej sławy architekta Oscara Niemeyera, zmieści się tylko 70 tys. widzów, a bilety są od dawna wykupione.

Karnawałowe szaleństwo rozpoczęło się Rio już w sobotę, gdy "karnawałowy monarcha" zwany "Królem Momo" wśród entuzjazmu zgromadzonych tłumów na cztery dni objął rządy w Rio. Wśród ryku trąb i warkotu werbli, w deszczu płatków róż sypanych przez tancerki, przyjął z rąk burmistrza Eduardo Paesa symboliczne klucze do miasta.

Szczegóły inscenizacji tanecznych, z którymi wystąpi na sambodromie dwanaście najlepszych, rywalizujących o palmę pierwszeństwa szkół samby są ściśle strzeżoną tajemnicą. Wiadomo jedynie, że wśród tematów inscenizacji będą "odyseja człowieka w kosmosie", "legendy o syrenach i tajemnice morza", "misterium powstawania narodu brazylijskiego jako cudownej mieszanki ras" i, oczywiście, "tajemnice miłości".

Po raz pierwszy od 15 lat popisom szkół tanecznych będzie się przyglądał sam prezydent Brazylii. Luiz Inacio Lula da Silva potwierdził, że w niedzielę przybędzie specjalnie ze stolicy kraju Brasilii do Rio, aby obejrzeć występy.

Ostatnim jego poprzednikiem, który zajął miejsce na w karnawałowej trybunie był w 1994 roku prezydent Itamar Franco. Część brazylijskich mediów i opinii publicznej krytykowała wtedy szefa państwa. Pokazano go bowiem na zdjęciach siedzącego na honorowym miejscu na trybunie w towarzystwie pięknej modelki Lilian Ramos, która nie miała bielizny pod bardzo przezroczystym kostiumem tanecznym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: finanse
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj