Arabowie zbudują nam hotele na Euro 2012

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 lutego 2009, 07:48
Hoteli na Euro 2012 nie będzie budować ani państwo, ani gminy - zastrzega na łamach "Gazety Wyborczej" minister sportu Mirosław Drzewiecki.

Zapowiada, że w sobotę wyjeżdża na Bliski Wschód. - Tam są prawdziwe pieniądze i wielkie zainteresowanie budowaniem hoteli w Polsce. Będą to inwestycje całkowicie komercyjne, jednym z partnerów jest sieć luksusowych hoteli Four Seasons - ujawnia minister.

Wskazuje, że w maju UEFA ma ostatecznie wskazać polskie i ukraińskie miasta - gospodarzy Euro. - Intuicja podpowiada mi, że decyzja zostanie przesunięta do jesieni, ale UEFA nie będzie tego odkładać w nieskończoność. Już powiedziała, że to my możemy zorganizować więcej meczów - twierdzi Drzewiecki.

Szef sportu ma w planie także rozmowy z funduszami arabskimi, by zachęcać je do zainwestowania wokół Stadionu Narodowego.

Cała rozmowa z Mirosławem Drzewieckim - w piątkowym wydaniu "GW".


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj