Włochy: Wojsko załata dziury uliczne w Rzymie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 grudnia 2018, 05:22
Włoskie wojsko załata dziury na ulicach w Rzymie. Roboty na drogach długości 200 kilometrów kosztować będą 240 milionów euro- informuje we wtorek stołeczny dziennik "Il Messaggero".

Jak podkreśla gazeta, to "geniusz wojskowy zajmie się zniszczonymi ulicami stolicy".

Postanowienie w tej sprawie zawiera jedna z poprawek wniesionych do projektu przyszłorocznego budżetu w trakcie prac nad nim w Senacie.

Jest to, jak wyjaśniono, wynik nadzwyczajnego kompromisu osiągniętego przez rząd Włoch i rzymskie władze po wcześniejszych sporach na tym tle i odrzuceniu apeli burmistrz Wiecznego Miasta Virginii Raggi wywodzącej się z koalicyjnego Ruchu Pięciu Gwiazd.

Senatorowie, którzy pracowali nad rozwiązaniem problemu niebezpiecznych dziurawych ulic, przyznali, że była to "prawdziwa operacja polityczna".

Ostatecznie postanowiono udzielić "specjalnej pomocy" Rzymowi borykającemu się z dziesiątkami tysięcy dziur ulicznych. Nakłady na ten cel zostaną rozłożone na dwa lata, a roboty będą powierzone wojsku. Jak wynika z przedstawionego planu żołnierze będą pracować bezpłatnie. Całość prac będzie kosztować 240 milionów euro.

Rzymski dziennik podkreśla, że według zarządu miasta naprawa ulic wymaga "Planu Marshalla". Setki kierowców i motocyklistów niszczą na nich swoje pojazdy. Z powodu fatalnego stanu rzymskich dróg często dochodzi na nich do wielu groźnych, także śmiertelnych w skutkach wypadków.

Z Rzymu Sylwia Wysocka(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj