Banki analizują nasze konta, kredyty tylko dla sprawdzonych klientów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 marca 2010, 06:13
Pieniądze i lupa
Pieniądze i lupa/ST
Banki coraz dokładniej analizują, co robią ich klienci ze swoimi pieniędzmi: czy korzystają z bankomatów, czy wolą płacić kartą, czy lubią inwestować. Tak robi już wiele instytucji w Europie i USA, teraz dołączyły do nich banki w Polsce.

Banki dysponują potężnymi systemami informatycznymi, dzięki którym wiedzą, co ich klienci robią ze swoją pensją, a przede wszystkim, czego będą potrzebować. – Przyglądamy się, czy klienci mają regularne i stabilne wpływy, czy korzystają z bankowości elektronicznej, czy wypłacają pieniądze z bankomatu, czy raczej płacą kartą – mówi Tomasz Geburczyk z BZ WBK.

Jego zdaniem na takie analizy decyduje się coraz więcej banków, choć każdy z nich robi to w różnym zakresie. Dzięki tej wiedzy oferują produkty kredytowe czy inwestycyjne – o ile klient się na to zgodzi przy podpisywaniu umowy (najczęściej jest to zgoda na przesyłanie materiałów marketingowych).

Z takiej wiedzy korzysta BRE Bank, właściciel mBanku i MultiBanku. – Na razie to nie jest potężny system, jesteśmy na etapie już nie pilotażowym, ale na pewno jeszcze nie masowym. System ma ogromne możliwości i będzie rozwijany – mówi Krzysztof Tworus, szef sprzedaży w mBanku.

Podobnie jest w MultiBanku. – Sprawdziliśmy, gdzie nasi klienci robią dużo transakcji i nawiązaliśmy kontakt z tymi firmami w celu wynegocjowania rabatów. Okazało się, że to znacznie zwiększyło obroty z tymi punktami – mówi Hubert Pałgan, dyrektor sprzedaży w MultiBanku.

Nie zawsze bank chce coś sprzedać: MultiBank proponował klientom, którzy nie korzystali z limitów w koncie, obniżenie limitów. – Dla banków oznacza to możliwość redukcji kosztów dystrybucji i zmniejszenie ryzyka, bo to bank wybiera klienta na podstawie jego dotychczasowej historii – mówi Michał Macierzyński, analityk Bankier.pl.


i02_2010_053_166_001b_001_182700.jpg
Konkurencja o klientów zaostrza się
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj