Rząd zabierze pieniądze kolejom, żeby wybudować więcej tras ekspresowych

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 stycznia 2011, 07:31
Malowanie pasów
W lutym ministrowie zaczną przekonywać Komisję Europejską, że unijne dotacje na modernizację torów warto przesunąć na drogi. A chodzi o niemałą kwotę – kolej może stracić nawet 4,7 mld złotych. Fot. Shutterstock. /ShutterStock
W lutym ministrowie zaczną przekonywać Komisję Europejską, że unijne dotacje na modernizację torów warto przesunąć na drogi. A chodzi o niemałą kwotę – kolej może stracić nawet 4,7 mld złotych.

Według rządu PKP Polskie Linie Kolejowe, zarządca infrastruktury, nie radzą sobie z inwestycjami, co może doprowadzić do utraty unijnej kasy. W Ministerstwie Infrastruktury trwa gorączkowa analiza harmonogramów inwestycji na kolei zaplanowanych do 2015 r. – Wykonaliśmy przegląd projektów przeznaczonych do współfinansowania z Unii. Wiemy już z całą pewnością, że realne wykorzystanie środków będzie niższe od zakładanego – przyznaje Andrzej Massel, wiceminister infrastruktury. – Ostateczny kształt listy inwestycji zostanie określony na początku lutego – dodaje.

>>> Czytaj też: Kolejny cios dla kolei - może stracić pieniądze z UE. Zyskają polskie drogi

Według naszych informacji pewniakami do wycięcia są te modernizacje, których realizacja może się przeciągnąć na rok 2014. Wtedy zabraknie czasu na ich rozliczenie, a to grozi przepadnięciem unijnej dotacji. Problem dotyczy modernizacji linii kolejowej z Warszawy do Radomia, przebudowy fragmentu trasy z Warszawy do Poznania, remontów stacji kolejowych wzdłuż trasy z Siedlec do Terespola oraz pierwszego etapu modernizacji linii z Warszawy do Białegostoku.

Rezygnacja z tych projektów oznacza, że rząd zaoszczędzi w sumie blisko 4,7 mld zł unijnych środków. Ale to nie wszystko – już w grudniu z listy projektów wyleciała modernizacja torów z Poznania do Szczecina. UE dawała na nią aż 3,5 mld złotych.

Żeby te pieniądze nie przepadły – łącznie chodzi o gigantyczną sumę ponad 7 mld zł – rząd chce zmiany inwestycyjnych priorytetów Unii i przesunięcia dotacji z kolei na drogi. Dyplomatyczna ofensywa ma zostać przeprowadzona podczas wyjazdowej sesji Komisji Europejskiej w Warszawie, która jest zaplanowana pod koniec lutego.

>>> Czytaj też: Polska wyda 78 mld zł na drogi do 2015 roku. Zobacz aktualne plany

Jeżeli uda się przekonać unijnych urzędników, do programu budowy dróg może wrócić 37-km trasa ekspresowa S3 z Gorzowa do Międzyrzecza oraz łącznie 191 km drogi S7 z Gdańska do Warszawy i dalej na południe. Rząd być może wybuduje również ponad 53 km trasy S17 ze stolicy do Lublina oraz wylotówkę z Warszawy w kierunku Krakowa i Katowic.

Eksperci wskazują jednak, że odebranie środków na inwestycje kolejowe to przykład braku konsekwencji rządu. Według nich grudniowy bałagan na torach był spowodowany jej chronicznym niedofinansowaniem. – Kolej najpierw pozostawia się samą sobie, a potem wiesza na niej psy. Dopuszczenie do wycięcia inwestycji za kilka miliardów to porażka obecnego rządu – twierdzi Jakub Majewski, ekspert branży kolejowej.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Tematy: transport
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj