Forsal logo

Decyzja o powstaniu polsko-chińskiej montowni wagonów zapadnie najwcześniej za rok

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 października 2011, 16:43
Zmodernizowane lokomotywy PKP Cargo. Fot. materiały prasowe
Zmodernizowane lokomotywy PKP Cargo. Fot. materiały prasowe/Forsal.pl
Decyzje dotyczące uruchomienia w Polsce polsko-chińskiej montowni wagonów zostały odłożone o rok i mogą ewentualnie być podjęte jesienią 2012 r. - poinformował we wtorek PAP prezes PKP Cargo Wojciech Balczun. Montownia miałaby działać w Polsce.

W czerwcu 2010 r. PKP Cargo wspólnie z chińskim producentem wagonów Jinan Railway Vehicles Equipment, należącym do grupy China CNR Corporation powołało do życia spółkę CNR Cargo Wagon. Celem spółki było opracowanie studium wykonalności dotyczącego uruchomienia w Szczecinie montażu wagonów z części sprowadzanych z Chin. Później miałby powstać docelowy podmiotu joint-venture, który zająłby się montowaniem wagonów.

Jak wyjaśnił PAP Balczun, CNR Cargo Wagon miał przedstawić zarządom posiadających jej akcje firm rekomendacje dotyczące montowni do 16 listopada br. "Wspólnie ze stroną chińską zdecydowaliśmy, że przesuniemy ten termin o rok, do 16 listopada 2012 r." - powiedział Balczun. Dodał, że wpływ na tę decyzję miała m.in. zła atmosfera wokół chińskich inwestycji w Polsce, a także zmiany personalne, które zaszły ostatnio w kolejach chińskich. "Na razie się nie spieszymy" - dodał Balczun.

Początkowo przedstawiciele PKP Cargo zapowiadali, że produkcja wagonów ze sprowadzonych z Chin części mogłaby ruszyć do końca tego roku. Projekt ten wywołał niepokój w polskim środowisku kolejowym, np. zrzeszająca firmy kolejowe organizacja Railway Business Forum (RBF) przygotowała opracowanie prognozujące skutki, jakie może spowodować dla polskiego rynku. Zdaniem RBF, polski rynek jest zbyt mały i powstanie nowego przedsiębiorstwa naprawiającego i produkującego tabor spowoduje, że te już istniejące stracą zlecenia i będą musiały zwalniać pracowników.

PKP Cargo odpowiadało wówczas, że uruchomienie z Chińczykami wspólnego zakładu ma obniżyć koszty produkcji taboru, co w obliczu koniecznej wymiany dużej części wyeksploatowanego taboru, przynieść to może spółce wymierne oszczędności finansowe.

Jak wyjaśnił we wtorek Balczun, spółka skierowała w tym roku do naprawy i modernizacji kilka tysięcy wagonów. Wszystkie są naprawiane w zakładach spółki albo w jej spółkach zależnych.


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj