Mali producenci w wielkich sieciach

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
25 marca 2012, 06:35
Panorama polskiego handlu
Panorama polskiego handlu/DGP
Klienci trzymają się mocno za portfele, a to – w połączeniu z nasilającą się konkurencją na rynku – wymusza na właścicielach dużych placówek handlowych rywalizację na ceny. To szansa dla lokalnych dostawców

Carrefour już ogłosił, że zawiesza plan modernizacji, a oszczędności zainwestuje w obniżkę cen. W tym kierunku idą też Alma Market, Bomi, E.Leclerc, Auchan czy Tesco. Ostatnia z sieci co roku przeznacza miliony złotych, by tanimi towarami przyciągnąć klientów. – Co tydzień robimy upusty na jeden markowy produkt z każdej kategorii. Mamy też promocje miesięczne – tłumaczy Michał Sikora z Tesco Polska.

Skok na wyższą półkę

Na walce cenowej między sieciami zyskują lokalni dostawcy, którzy jeszcze kilka lat temu mogli tylko pomarzyć o tym, że ich produkt znajdzie się na półce jednego z zagranicznych gigantów. Dziś drzwi największych sieci stoją przed nimi otworem. Produkowanie dla sieci pod ich markami własnymi nie jest już jedyną drogą. Mają szansę wejść do wielkiego handlu ze swoimi produktami firmowymi.

>>> Czytaj też: Tesco uruchamia pierwszy całkowicie samoobsługowy supermarket

E.Leclerc przyznaje się, że jeden sklep współpracuje nawet ze 100 małymi producentami, a wszystkich marketów w sieci jest 40. Tesco chwali się już 9,5 tys. regionalnych produktów.

Lokalni dostawcy są coraz bardziej pożądani, bo pomagają sieciom zbić ceny. – Dzięki nim oszczędzamy na kosztach logistycznych, bo sami dowożą towar – tłumaczy Katarzyna Łukawska z E.Leclerca.

Poza tym ich pozycja negocjacyjna jest słabsza niż ogólnopolskich marek. Przez to sieciom łatwiej jest narzucić im korzystne dla siebie warunki. Lokalni wytwórcy przystają natomiast na nie chętnie, bo i tak zarobią, gdyż ich obrót wzrośnie. Zyskują też możliwość zaprezentowania się szerszej grupie konsumentów, co przekłada się na rozpoznawalność.

Obroty pomnożone

– Sieci oczekują od nas upustów sięgających kilkunastu procent. Mimo tego odkąd współpracujemy z dużym handlem, a podpisanie pierwszej umowy z Piotrem i Pawłem miało miejsce w listopadzie 2011 r., nasze obroty wzrosły o 30 proc. – mówi Wiktor Sawoniaka, dyrektor ds. marketingu w Browarze Konstancin, który od grudnia dostarcza piwo też do E.Leclerca, a od stycznia do Auchana.

>>> Czytaj też: W osiedlowym sklepiku tanio jak w supermarkecie

Na sprzedaży dla sieci wybił się też Peklimar, producent pasztetów i wędlin. – Dzięki współpracy z marketami nasza sprzedaż się podwoiła – mówi Sławomir Żmudzin z firmy Peklimar, będącej dostawcą m.in. do POLOmarketu, E.Leclerca czy Lewiatana. Przyznaje, że na przestrzeni ostatnich kilku lat sieci stały się bardziej elastyczne w rozmowach z lokalnymi wytwórcami. – Kiedyś dyktowały, co i za ile ma być wyprodukowane. Dziś to my wskazujemy, co możemy w nich sprzedawać – zaznacza.

Walka na ceny toczy się też w sieciach z artykułami budowlanymi i wyposażeniem wnętrz. – Współpraca z Leroy Merlin odczuwalnie wpłynęła na wzrost dynamiki przychodów oraz zysku naszej firmy. Udział naszego partnera w tym wzroście sprzedaży szacujemy na kilkanaście procent – mówi Jacek Książkiewicz, prezes zarządu ZEM-EN Celma, produkującej elektronarzędzia.

Obosieczna broń

Jednak sieci handlowe same kręcą na siebie bicz. Lokalni wytwórcy zarobione pieniądze inwestują, stając się ogólnopolskimi graczami. Tak rozwinęły się Maspex, Dawtona, Piątnica czy Peklimar.

– Dziś jesteśmy już w stanie odmówić współpracy z siecią, która chce ustawić nasze wyroby na półce niższej niż ta, na której my chcemy być. To o nas się zabiega – mówi Sławomir Żmudzin.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj