Przasnyski: Hossa trwa w najlepsze

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
18 listopada 2013, 17:25
Roman Przasnyski, Open Finance
Roman Przasnyski, Open Finance/Media
Indeksy na głównych światowych giełdach ustanawiały w poniedziałek kolejne rekordy.

Warszawski parkiet także szedł w górę, wyróżniając się dynamiką zwyżki. WIG20 odrobił straty z pierwszej połowy roku i dotarł w okolice 2600 punktów.

Poniedziałkowa sesja na warszawskim parkiecie przyniosła kontynuację zwyżkowej tendencji, rozpoczętej kilka dni wcześniej. Po początkowym, dwugodzinnym okresie wahań, główne indeksy poszły ostro w górę. Największą dynamiką odznaczał się ruch w przypadku wskaźników dużych spółek. Nie uczestniczył w nim sWIG80, który przed południem momentami tracił na wartości kilka dziesiątych procent. Mniejszą dynamiką charakteryzowała się też zwyżka mWIG40. Końcówka sesji w wykonaniu WIG20 i WIG30 była wręcz euforyczna.

WIG20, który zaczął dzień od skromnego wzrostu o 0,2 proc., wczesnym popołudniem zyskiwał już 1,8 proc., docierając w okolice 2600 punktów. Wskaźnik szerokiego rynku rósł o 1,3 proc., co świadczy o powszechnym optymizmie inwestorów. W fazie dynamicznego ruchu, w gronie blue chips wyróżniały się drożejące o ponad 6,5 proc.. akcje Eurocash oraz zyskujące niemal 4,5 proc. papiery Banku Handlowego. Po ponad 3 proc. w górę szły walory BRE i Telekomunikacji Polskiej. Akcje telekomu w trakcie ostatnich trzech sesji podrożały o ponad 10 proc. Nieznacznie pod kreską momentami przed południem przebywały jedynie akcje Bogdanki i Pekao. Chwilami na minusie handlowano też papierami KGHM, które rano zwyżkowały o ponad 1 proc. Spośród trzydziestu dużych spółek, najsłabiej zachowywały się akcje Azotów, CCC i Cyfrowego Polsatu, zniżkujące po kilka dziesiątych procent.

W gronie średniaków na wartości traciły wczesnym popołudniem walory jedynie 8-10 spółek. Najmocniej, po 5-6 proc. drożały akcje Kopeksu i Kęt. W przypadku drugiej z tych spółek, zadziałała piątkowa informacja o podwyższeniu prognozy zysku na ten rok ze 117 do 155 mln zł. Do tej dwójki liderów starały się doszlusować papiery Millennium, zwyżkujące o ponad 4 proc. Na szerokim rynku uwagę zwracała przekraczająca 15 proc. przecena papierów Ganta.

Na głównych giełdach europejskich dzień zaczął się od niewielkich, sięgających 0,2 proc. spadków. To właśnie one prawdopodobnie hamowały optymizm na naszym rynku w pierwszych godzinach handlu. Zielonym światłem dla warszawskich byków stała się poprawa nastrojów we Frankfurcie i Paryżu, która pojawiła się dwie godziny po rozpoczęciu sesji. Jednak o tym, że za euforią przy Książęcej stały czynniki lokalne, świadczy zarówno skala wzrostów, jak i to, że na pozostałych parkietach naszego kontynentu było w większości przypadków bardzo spokojnie. Po południu nieco mocniej w górę szły jedynie indeksy w Madrycie i Stambule. CAC40 i DAX zyskiwały po około 0,7 proc. Początek handlu na Wall Street nie był imponujący, pod względem dynamiki, bowiem Dow Jones zyskiwał 0,3 proc., a S&P500 rósł o 0,1 proc., ale oba wskaźniki znalazły się na poziomie najwyższym w historii, pokonując okrągłe poziomy, odpowiednio 16000 i 1800 punktów.

WIG20 zakończył dzień zwyżką o 2,95 proc., WIG30 wzrósł o 2,7 proc., WIG o 2,3 proc., mWIG40 o 1,6 proc., a sWIG80 o 0,4 proc. Obroty wyniosły 1,2 mld zł.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Open Finance
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj