Gawłowski: Energetyka nie ucieknie od płacenia za wodę

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 listopada 2014, 08:18
Słupy energetyczne
Słupy energetyczne/ShutterStock
Nowe Prawo wodne ma implementować do naszych przepisów m.in. kontrowersyjny art. 9 Ramowej Dyrektywy Wodnej. Stanowi on, że wszyscy korzystający z wody mają za to płacić. Sposób naliczania takiej opłaty nie ma jednak znaleźć się bezpośrednio w nowym Prawie wodnym, lecz w rozporządzeniu do niego.

Europejski Trybunał Sprawiedliwości w niedawnym wyroku ws. Niemcy kontra KE wskazał, że płacić za wodę powinni ci, którzy negatywnie wpływają na wody. W przypadku, jeżeli woda wraca do środowiska, często lepszej jakości, takiej opłaty być nie powinno.

Wiceminister środowiska Stanisław Gawłowski poinformował PAP, że po tym wyroku resort zwrócił się do ministerstw rolnictwa, gospodarki i skarbu, aby te na podstawie orzeczenia ETS wskazały, w jakich przypadkach nakładanie opłat byłoby zasadne, a w jakich nie.

Wiceminister ocenił, że wątpliwości w nakładaniu opłat za korzystanie z wód dotyczą np. hodowców ryb. Chodzi np. o ustalenie, czy działalność hodowców karpi i pstrągów negatywnie oddziałuje na stan wód. Według wiceministra zgodnie z ekspertyzami, jakie docierały do resortu, z opłaty można byłoby zwolnić np. hodowców karpi. W przypadku hodowców pstrągów taka opłata mogłaby być nałożona, ponieważ taka hodowla bezpośrednio wpływa na rzeki. Karpie w odróżnieniu od pstrągów hodowane są w zbiornikach stałych. "Ale sprawa nie jest jeszcze przesadzona. Zaczynamy konsultacje społeczne i czekamy na wszelkie glosy, także w sprawie opłat" - powiedział Gawłowski.

Pytany o to, czy energetyka może być zwolniona z takich opłat, przyznał, że może być to trudne. Wskazał, że dotyczy to szczególnie energetyki wodnej. Gawłowski powiedział bowiem, że ten rodzaj pozyskiwania energii wykorzystuje specyficzne konstrukcje (np. stopnie spiętrzające), które bezpośrednio wpływają na rzeki.

Wiceminister zapewnił jednak, że ewentualne opłaty "nie będą zbyt problematyczne" dla podmiotów, które będą musiały je ponosić.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj