Co czeka Francję? Rosyjskie media: terroryści chcą wyrządzić "niewiernym" maksymalne szkody

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 listopada 2015, 09:40
dżihad, terroryści
Dżihad, terroryści/ShutterStock
Rosyjskie media zastanawiają się, co czeka Francję po piątkowych zamachach w Paryżu. Zwracają uwagę na nowy element w działaniach terrorystów - prawdopodobny udział w zamachach syryjskiego uchodźcy.

Dziennik "Kommiersant" pisze, że pojawienie się Syryjczyków grozi przeniesieniem na terytorium Francji praktyk terrorystów-samobójców, którzy chcą wyrządzić "niewiernym" maksymalne szkody.

We Francji pojawią się terroryści, w porównaniu z którymi zabójcy dziennikarzy satyrycznego pisma "Charlie Hebdo" będą wyglądali na Robin Hoodów - pisze rosyjska gazeta. "Celem obecnych terrorystów byli nie wojskowi, politycy czy policjanci, lecz zwykli ludzie, którzy siedzieli w kafejkach, słuchali koncertu i oglądali mecz piłki nożnej" - zwraca uwagę autor publikacji.

Według niego, jeśli "syryjski ślad" w zamachach w Paryżu potwierdzi się, to stosunek do uchodźców ulegnie znacznemu pogorszeniu. Osłabi to też lewą stronę sceny politycznej we Francji i ułatwi sukces wyborczy prawicy.

>>> Czytaj też: Klucz do pokonania Państwa Islamskiego leży w Moskwie?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj