Rosja zareaguje na przyjęcie Czarnogóry do NATO? Kreml zapowiedział działania

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
19 maja 2016, 18:34
Moskwa, Rosja
Moskwa, Rosja/ShutterStock
Dążenia NATO, by zmienić krajobraz polityczny w Europie, naruszają interesy Rosji i zmuszają ją do stosownej reakcji - oświadczyła w czwartek rzeczniczka rosyjskiego ministerstwa spraw zagranicznych w związku z decyzją o przyjęciu do NATO Czarnogóry.

"Nasz negatywny stosunek do polityki +otwartych drzwi+ nie zależy od koniunktury, lecz ma za podstawę niekorzystne polityczne i wojskowe skutki kilku fal ekspansji Sojuszu. Wystarczy przypomnieć, jak przez wiele lat przekonywano nas, że wejście do NATO państw wschodnioeuropejskich i bałtyckich polepszy nasze stosunki dwustronne, uwolni je od fobii +ciężkiej spuścizny historycznej+ i stworzy w Sojuszu +związek+ przyjaznych wobec Rosji państw" - powiedziała rzeczniczka Maria Zacharowa.

Jej zdaniem "podpisanie protokołu o przystąpieniu Czarnogóry do traktatu waszyngtońskiego potwierdza tylko dążenie Brukseli do maksymalnego forsowania procesu przyjmowania i nadania mu charakteru nieodwracalnego". "Kontynuowanie sztucznego +wciągania+ Podgoricy do Sojuszu odbywa się na podstawie potajemnych uzgodnień z czarnogórskim kierownictwem, bez liczenia się z opinią obywateli tego państwa i z pominięciem tych samych demokratycznych zasad i procedur, do których zdecydowane przywiązanie tak aktywnie deklaruje" - dodała rzeczniczka, zaznaczając, że obecne władze Czarnogóry kategorycznie sprzeciwiły się rozpisaniu referendum na ten temat.

"Kolejna NATO-wska próba, by zmienić krajobraz wojskowo-polityczny w Europie, szczególnie w warunkach jawnego kursu na +powstrzymywanie+ Rosji, nieuchronnie narusza interesy Rosji i zmusza nas do stosownej reakcji" - zadeklarowała Zacharowa. Nie wyjaśniła jednak, o jakie konkretne przedsięwzięcia może tutaj chodzić.

Ministrowie spraw zagranicznych państw NATO podpisali w czwartek w Brukseli protokół o przystąpieniu Czarnogóry do. Zostanie ona pełnoprawnym członkiem NATO po ratyfikacji dokumentu przez wszystkie państwa Sojuszu.

>>> Czytaj też: To jest ten Mercedes w Polsce czy nie? Niemcy chcą ugrać jak największą pomoc od państwa

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj