Wojna domowa w afrykańskim kraju. Rebelianci zajęli jedno z największych miast

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 lutego 2025, 12:19
Demokratyczna Republika Kongo
Demokratyczna Republika Kongo/ShutterStock
Wspierani przez Rwandę rebelianci M23 zajęli Bukavu, drugie największe miasto na wschodzie Demokratycznej Republiki Konga.

Rebelianci dotarli do centrum miasta, będącego stolicą prowincji Kiwu Południowe - poinformowali świadkowie. Rzecznik M23 potwierdził w rozmowie z Reutersem informację.

Rebelianci zerwali zawieszenie broni

Rebelianci ogłosili na początku lutego zawieszenie broni po tym, gdy pod koniec stycznia zajęli Gomę, stolicę kongijskiej prowincji Kiwu Północne. Niedługo potem rozpoczęli ofensywę, zajmując tereny wschodniej DRK i zbliżając się do kolejnego dużego ośrodka tej części kraju, miasta Bukavu. Rebelianci zapewniali wcześniej, że ich celem nie jest zajęcie stolicy kolejnej prowincji.

Konflikt wybuchł po ludobójstwie w Rwandzie

Konflikt w prowincji Kiwu Północne wybuchł w 1994 r., tuż po ludobójstwie w sąsiedniej Rwandzie, gdzie przedstawiciele grupy etnicznej Hutu zabili ponad 800 tys. osób, głównie z plemienia Tutsi. Kontrofensywa Tutsi, na czele której stanął obecny prezydent Rwandy Paul Kagame, położyła kres ludobójstwu i pozwoliła im przejąć kontrolę nad krajem. Dwa miliony Hutu uciekło następnie do DRK, narażając się na akcje odwetowe grup Tutsi żyjących tym państwie.

Kim są rebelianci?

Jednym z tych ugrupowań jest powstały w 2012 r. M23. Rebelianci już w przeszłości, w 2012 roku, opanowali na krótko Gomę, a następnie pięć lat później zaatakowali wschodnie tereny kraju. W roku 2022 rozpoczęli kolejne oblężenie Gomy, którą zdobyli w styczniu 2025 r.

O co chodzi rebeliantom?

Władze w Kinszasie oskarżają rebeliantów i wspierającą ich Rwandę o chęć kontrolowania zasobów mineralnych wschodnich prowincji, bogatych m.in. w złoto, diamenty, cynę i koltan. Przywódcy M23 utrzymują, że chodzi im jedynie o ochronę mniejszości etnicznych przed rządem DRK, który oskarżają o podsycanie nienawiści między dwiema grupami etnicznymi.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj