Polsko-brytyjski traktat obronny. Macierewicz: "To przełom w naszych relacjach"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
29 listopada 2016, 10:01
Antoni Macierewicz
Antoni Macierewicz/PAP
Minister obrony Antoni Macierewicz ocenił, że plany podpisania bilateralnego traktatu dotyczącego obronności pomiędzy Polską a Wielką Brytanią "to przełom w naszych relacjach".

Rozmawiając z PAP po poniedziałkowych międzyrządowych konsultacjach w Londynie i spotkaniu z brytyjskim ministrem obrony Michaelem Fallonem, Macierewicz nakreślił szczegóły zapowiedzianego przez premier Theresę May traktatu pomiędzy oboma krajami i powiedział, że udało się uzyskać pełne poparcie rządu w Londynie dla umieszczenia dowództwa wschodniej flanki NATO w Elblągu.

Nowa umowa, która zdaniem Macierewicza może być podpisana nawet przed końcem roku, będzie obejmować m.in. współpracę wojskową (w tym dotyczącą obrony terytorialnej), a także wspólne działania przemysłu obronnego i konsultacje w zakresie zamówień dla armii obu państw.

Jak podkreślił, pełnoprawny traktat bilateralny zastąpi istniejące memorandum polsko-brytyjskie z 1995 roku. "Strona brytyjska długo się wzbraniała, ale udało nam się ich przekonać" - powiedział, dodając, że jest to "przełom w naszych relacjach".

O ile dokument będzie miał w pierwotnej formie charakter ramowy, to wkrótce po jego podpisaniu rozpoczną się negocjacje dodatkowych umów, regulujących poszczególne kwestie na większym poziomie szczegółowości.

Mówiąc o znaczeniu brytyjskiej decyzji o wysłaniu 150 żołnierzy do Polski, Macierewicz zaznaczył, że jest niezwykle istotne, aby żołnierze państw Sojuszu znaleźli się na północnym-wschodzie kraju, aby strzegli tzw. przesmyku suwalskiego - ponad 60-kilometrowego odcinka przy granicy Polski z Litwą.

"Przesmyk suwalski łączy kraje bałtyckie z Europą i europejskim zapleczem obronnym" - podkreślił minister. Dodał, że Polska "musiała tłumaczyć sojusznikom znaczenie tego ruchu, (...) ale teraz nabrało to bardzo konkretnego kształtu". Jego zdaniem to sukces polskiej dyplomacji.

Szef MON zaznaczył, że Brytyjczycy udzielili swojej "wstępnej zgody" dla umiejscowienia dowództwa wszystkich czterech batalionów wschodniej flanki NATO w Elblągu. Żołnierze stacjonujący na terenie Polski będą przebywali w Orzyszu i prowadzili regularne ćwiczenia na poligonie wojskowym w Bemowie Piskim.

>>> Czytaj też: OSW: Systemy rakietowe „Bastion” w Kaliningradzie zmieniają sytuację militarną w Europie Środkowej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj